Fot. Izabela Kwiecień-SzpunarRozmowa z JAKUBEM STUPNICKIM, rozgrywającym OPTeam Energia Polska Resovia
KOSZYKÓWKA. I LIGA
– Chyba jest spore rozczarowanie po meczu z PGE Spónią Stargard , w którym prowadzenie straciliście praktycznie w ostatnich sekundach…
– Na pewno nie tak to miało wyglądać. Graliśmy w bardzo okrojonym składzie, trener mało mógł rotować zespołem. To się przełożyło uważam na czwartą kwartę. To są już końcowe minuty mało się już ma wtedy energii. Co pokazało trudne rzuty, niedociągnięte, spod koszta czy za za trzy punkty. No i już głowa też nie pracowała. Znowu coś tam uciekło w tej końcówce niestety. Uważam, iż każdy dał z siebie wszystko. Chcieliśmy bardzo wygrać ten mecz. Dawaliśmy z siebie 100 procent , mimo braków kadrowych. No niestety, czasami się przegrywa takie mecze.
– Mimo kłopotów kadrowych zespół PGE Spójni Stargard był jaka najbardziej do pokonania…
– Nie mówię, iż to chodzi tylko o to, iż mieliśmy braki kadrowe. Uważam, iż to jest jakiś czynnik tego, iż po prostu ciężko się grało już tą końcówkę meczu. No, a mecz jak najbardziej do wygrania. Mogliśmy znowu pokonać drużynę ze Stargardu. No tym razem się nie udało niestety. Walczyliśmy. Trudno, taki jest sport i raz się wygra, a raz nie.
Fot. Izabela Kwiecień-Szpunar– Ta niemoc, paraliż w tych przegranych na finiszu meczach z czego wynika?
– Trudno powiedzieć. Takie może jakieś fatum jest od nami. Nie jesteśmy w stanie może wygrać tej czwartej kwarty. Trudno jest bardzo nam. Cały mecz nam dobrze idzie, ale w kluczowych momentach coś jest nie tal. W czwartych kwartach może przeciwnicy są bardziej doświadczeni albo stawiają mocniejsze warunki, albo to my podejmujemy głupsze decyzje. Trudno coś powiedzieć konkretnego. Po prostu nam te czwarte kwarty, szczególnie końcówki, nam nie wychodzą.
– Mieliście dłuższą przerwę od grania, ale jak widać ona nie pomogła…
– Mieliśmy trzy tygodnie przerwy. Liczyliśmy na to, iż Bartek Ciechociński i Santiago Valuet wrócą do nas. Niestety wyszło tak jak wyszło, a do tego uraz wykluczył Kacpra Młynarskiego. Na pewno trudno się gra po takiej przerwie jak cały czas się trenuje i nie ma tego meczu co weekend.
Fot. Izabela Kwiecień-Szpunar– Każda kolejna porażka oddal was o miejsce w ósemce…
– Na pewno się ciężko patrzy na tabelę. Playoffy nam już niestety coraz bardziej uciekają. Oczekiwania były inne, a wygląda to inaczej. No i trudno, było, minęło i walczymy dalej. Chcemy każdy kolejny mecz wygrać.
– Żeby przynajmniej zachować szanse na play-off, trzeba wygrać coś na wyjeździe, a na obcych halach idzie wam bardzo ciężko…
– Tak, na pewno lepiej nam idzie u siebie. To jest fajna hala, kibice przychodzą i wspierają. Na wyjazdach ciężko nam się gra, ale będziemy walczyć o zwycięstwa, tyle nam pozostało.
PRZECZYTAJ TEŻ: Wojciech Szpyrka, koszykarz OPTeam Energia Polska Resovia: nie składamy broni, walczymy dalej
Fot. Izabela Kwiecień-Szpunar
1 dzień temu





![Chcą stworzyć ligę darta. Radzynianie spotkali się przy tarczy [GALERIA ZDJĘĆ]](https://static2.slowopodlasia.pl/data/articles/xga-4x3-chca-stworzyc-lige-darta-radzynianie-spotkali-sie-przy-tarczy-1772620663.jpg)








