W środę 25 marca Jakub Świerczok, były napastnik reprezentacji Polski, rozpoczął treningi z piłkarzami GKS-u Tychy. Świerczok wraca do gry po ciężkiej kontuzji. Klub poinformował, iż zawodnik do końca marca będzie obserwowany przez sztab szkoleniowy.
33-letni zawodnik urodził się w Tychach. Piłkarską karierę rozpoczynał w miejscowym MOSM-ie. Dziesięć lat temu Świerczok wrócił do rodzinnego miasta i w okresie 2016/2017 reprezentował GKS Tychy. W pierwszoligowym sezonie 2016/2017 w 30 meczach strzelił 16 bramek. Znakomita forma napastnika zaowocowała przenosinami do ekstraklasowego Zagłębia Lubin, a następnie grą dla bułgarskiego Łudogorca Razgrad.
W latach 2017-2021 sześć razy wystąpił w reprezentacji Polski, strzelając jedną bramkę. Grał m.in. na Euro 2020 w meczu ze Szwecją (2:3).
Dobrą passę kontynuował w lidze japońskiej. Od sezonu 2021/22 był zawodnikiem Nagoya Grampus. Wtedy Azjatycka Federacja Piłkarska wymierzyła mu karę czterech lat dyskwalifikacji za stosowanie dopingu. Świerczok skutecznie odwołał się od tej decyzji w Trybunale Arbitrażowym ds. Sportu w Lozannie. Tam dowiódł swojej niewinności.
Po powrocie do Polski piłkarz grał ponownie w Zagłębiu Lubin, a później podpisał kontrakt ze Śląskiem Wrocław. Niezbyt udany…, bo Śląsk spadł z ekstraklasy, a sam zawodnik w lutym 2025 roku zerwał więzadło w kolanie.
„Teraz Jakub Świerczok wraca. Dlatego chcieliśmy wesprzeć naszego byłego zawodnika i umożliwić mu treningi z drużyną. Dzięki temu napastnik będzie mógł ocenić swoją dyspozycję, a klub jego potencjał i wartość dla zespołu” – zakomunikował GKS Tychy.
(J)

2 godzin temu






![Policjanci na świdnickim stadionie. Ćwiczyli zabezpieczanie imprez masowych [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/03/cwiczenia-policjantow-na-stadionie-2026.03.26-5.jpg)










