
fot. Radio DoxaOpolscy pielgrzymi zmierzający do Częstochowy są już niemalże na finiszu. Piątkowa trasa jest bowiem ostatnim dłuższym odcinkiem, gdyż w sobotę czeka ich już tylko, można by rzec, atak szczytowy na Jasną Górę. Im bliżej celu, tym, co prawda, coraz bardziej czuć oznaki zmęczenia, ale coraz głośniej wybrzmiewają także intencje, z którymi pątnicy udają się przed obraz Matki Bożej Częstochowskiej.
– Mamy takie fajne hasła „Rura, rura, Jasna Góra” i „Gazu, gazu, do Obrazu” i o ile osiągniemy ten cel, to będzie super. Jak idziemy po drodze to spotykamy ludzi, którzy są pozytywnie zaskoczeni i wzruszeni. To też jest nam potrzebne, bo to nas niesie, kiedy nie mamy siły – przyznaje brat Marcin z „Czerwonej 1-ki”.
– Pielgrzymuję z grupą „Niebieską 2-ką”, ale czasem się przerzucam na „Fioletową 1-kę”. W tym roku idę za dobrze zdaną maturę. Na takiej pielgrzymce da się poznać dużo nowych ludzi. W grupie jest raźniej. Każdy coś powie i nie czujesz tak tego bólu. Po prostu nie myśli się o tym i jakoś się idzie do przodu – mówi Karolina.
– Pomyślałem, iż w wakacje i tak mało zrobiłem, to chociaż pójdę na pielgrzymkę i się pomodlę do tego, więc same plusy. Z każdym dniem jest coraz lepiej, nogi bolą coraz mniej – dzieli się reprezentujący „Fioletową 1-kę” Adrian.
Piątkowy przemarsz rozpoczął się w Ciasnej i Zborowskiem, a kończy się w Kaleju, gdzie według planu pielgrzymi mają dotrzeć około godziny 19:00. Nad ranem wyruszą na Jasną Górę, gdzie o godz. 11:00 odprawiona zostanie Msza Święta, która będzie uroczystym zwieńczeniem tej wędrówki.
Marcin, Karolina, Adrian:
Dłuższa relacja:
Marcin, Karolina, Karol, Adrian, Adam Grabowski:
Autor: Damian Serwuszok

6 dni temu















