Jej miejsce jest za aparatem: “Mogę się ukryć, ale mimo tego mogę dalej wyrażać siebie”

1 dzień temu
Nie planowała być fotografką. Myślała o projektowaniu i architekturze wnętrz. Dopiero po drodze odkryła, iż to właśnie aparat pozwala jej powiedzieć najwięcej. – Sztuka jest czymś więcej niż zawodem, bo niesie za sobą ładunek emocjonalny – mówi Aleksandra Medvey-Gruszka, która ma za sobą kilka indywidualnych wystaw.
Idź do oryginalnego materiału