Jelcz M11 to pojazd doskonale znany pasażerom komunikacji miejskiej lat 80. i 90. Zbudowany na węgierskim podwoziu Ikarusa, stał się odpowiedzią na potrzeby polskich miast w czasach ograniczonej produkcji modelu PR110M. W Poznaniu w latach 1984–1996 kursowało aż 94 takich autobusów. Ostatecznie z regularnego użytku wycofano je w 2009 roku, a dziś ich powrót stanowi nostalgiczne spotkanie z codziennością sprzed kilku dekad.
Historia pojazdu o numerze 1476 sięga roku 1988. To właśnie wtedy rozpoczął swoją służbę w Poznaniu, a po kilkunastu latach eksploatacji trafił do gminy Kleszczewo. W 2016 roku MPK odkupiło autobus i przywróciło mu dawny, poznaniakom dobrze znany numer taborowy. Teraz, po zakończonym remoncie, pojazd odzyskał wygląd z czasów swojej świetności.
Zakres prac był szeroki – wymieniono elementy nadwozia, odtworzono charakterystyczne dla modelu drzwi środkowe, tylne ściany i przedni świetlik z tablicą kierunkową. Równie starannie odnowiono wnętrze: nowa podłoga, odświeżona tapicerka i odtworzone detale wyposażenia sprawiają, iż pasażerowie będą mogli poczuć klimat podróży sprzed 40 lat. Dopełnieniem całości jest wiernie odtworzone malowanie, za pomocą którego Jelcz prezentuje się tak, jak w dniu swojej premiery.
Okazja, by zobaczyć pojazd w pełnej krasie, nadarzy się już w ten weekend. 30 i 31 sierpnia, w ramach Dni Twierdzy Poznań oraz kursów Linii Turystycznych, Jelcz M11 będzie obsługiwał trasę nr 101. Jego premierowe kursy ze Śródki zaplanowano na godziny 10:00, 12:00, 14:00 i 16:00.
