Jesień to dobry czas na pisanie

3 dni temu

Jesienią w naturalny sposób zwalniamy. Więcej siedzimy w domu. Jest okazja napalić w kominku, poczytać lub nadrobić zaległości w pisaniu. Właśnie zabrałem się za to ostatnie.

Czasami zaniedbuję bloga. Bo dzieje się tyle, iż liczą się szybkie wpisy na facebooku, zdjęcie, podpis, a nie długie, przemyślane teksty (kto dzisiaj czyta takie rzeczy). Poza tym kto to dzisiaj pisze teksty… od tego jest przecież AI.

AI to na pewno dobre narzędzie, ale jeżeli tekst ma przekazać mój punkt widzenia, jakieś emocje – to jednak warto napisać go samemu. To również daje satysfakcję, które wklejenie tekstu “od maszyny” raczej nie daje.

Tak więc siedzę przy kominku i piszę. Bloga, ale nie tylko.

W mojej głowie krąży wiele pomysłów dlatego powstają odcinki nowego cyklu “Kroniki Cesarzowej” i “Czasu Barbarzyńców”. Myślę, iż Wam się spodoba. A jeżeli to nie przynajmniej pozostanie mi frajda, którą sprawia mi pisanie.

Już kilka razy zapowiadałem moje podejście do pisania książki. I cóż… Ona powoli powstaje. Wciąż jestem jednak raczej na początku drogi niż na końcu. adekwatnie choćby nie w połowie. Liczy się jednak proces twórczy. Tak więc mój “Perfect life” powolutku się rozwija.

Być może problemem jest to, iż zacząłem pisać od środka. W każdym razie nie od początku. I teraz trochę pracuję nad poskładaniem tych literackich puzzli w całość.

A przy okazji przyszedł mi do głowy pomysł… na kryminał. Osadzony w Piekarach Śląskich. Słowa jeszcze nie napisałem, ale myśli krążą mi po głowie i tworzy się pewien zarys. Dokąd mnie to zaprowadzi, nie wiem.

Tak czy inaczej – cieszę się, iż jesteście, iż zaglądacie na mojego bloga i czytacie.

Dziękuję.

Idź do oryginalnego materiału