„Ujście Odry, kanały i baseny, stare odnogi rzeki, splątane i zawikłane koryta, jezioro Dąbie z ruchomymi czarnymi punktami łodzi – to wszystko leżało przed nami jak na dłoni olbrzyma” – tak widok ze wzgórz szczecińskiego Gocławia opisywał w 1948 r. Tadeusz Różewicz.