Rada UE i Parlament Europejski po 13 latach negocjacji podpisały w poniedziałek (15 marca) porozumienie wzmacniające prawa pasażerów linii lotniczych, w tym ułatwiające im staranie się o odszkodowanie w sytuacji opóźnienia lub odwołania lotu i zabraniające praktyk, jak rozsadzanie rodzica z dzieckiem.
Porozumienie podpisali oficjalnie w poniedziałek późnym popołudniem w Strasburgu szefowa Parlamentu Europejskiego Roberta Metsola i występujący w imieniu państw członkowskich minister transportu Cypru, Alexis Vafeades.
Udało się je wynegocjować na ostatnią chwilę, bo ostateczny termin mijał właśnie 15 czerwca. W piątek, zgodę na rozszerzenie zmiany w prawie pasażerskim oficjalnie zatwierdziły państwa członkowskie; w poniedziałek – drugi z negocjatorów Parlament Europejski.
W ramach porozumienia utrzymano część dotychczasowych rozwiązań pro-pasażerskich. Pasażer, jak dotychczas, będzie mógł się ubiegać o odszkodowanie w sytuacji, kiedy lot będzie opóźniony o trzy godziny lub dłużej, lub zostanie odwołany mniej niż 14 dni przez planowanym odlotem. Wysokość odszkodowania uzależniona będzie od długości trasy i będzie wynosić: 250 euro do 1500 km, 400 euro dla lotów na trasie 1500-3500 km i 600 euro dla pozostałych.
Przewoźnik będzie musiał poinformować pasażera drogą elektroniczną w ciągu 96 godzin od przylotu, iż ten ma prawo starać się o odszkodowanie oraz przesłać jasne instrukcje jak wystąpić o rekompensatę. W przypadku złożenia wniosku przez pasażera, linie będą zobowiązane do wysłania natychmiastowego potwierdzenia otrzymania formularza, a potem 14 dni na odpowiedź, czyli na wypłacenie odszkodowania lub odmowę; ta ostatnia będzie musiała być jasno uzasadniona.
W przypadku opóźnienia pasażerowie będą mieli prawo otrzymać od przewoźnika posiłek, dostęp do internetu oraz do dwóch rozmów na koszt linii, a w przypadku konieczności pozostania na miejscu przez jedną lub więcej nocy – bezpłatnie zakwaterowanie w hotelu oraz transport z lotniska. jeżeli przewoźnik nie zapewni wymaganej pomocy, pasażerowie mogą samodzielnie zorganizować sobie transport i wystąpić o zwrot kosztów. Linie będą musiały zapewnić też pasażerom jeden bezpłatny i łatwy sposób komunikacji z nimi.
Porozumienie rozszerza też prawa pasażerskie o około 30 nowych zapisów. Wśród nich znalazł się m.in. obowiązek bezpłatnego wprowadzania przez przewoźnika poprawek do rezerwacji. Ponadto linie nie będą już mogły odmówić przyjęcia pasażera na pokład tylko dlatego, iż nie stawił się on na jeden z lotów. Do tej pory, jeżeli pasażer miał wykupiony bilet tam i z powrotem, ale stawił się tylko na powrót, przewoźnik zwykle odmawiał mu wstępu na pokład zgodnie z praktyką no-show, teraz linie nie będą mogły zakazywać podróży. Ustalono też, iż nie będą pobierane dodatkowe opłaty za przydzielanie dziecku fotela obok rodzica; rozszerzona została też ochrona osób z niepełnosprawnościami i kobiet w ciąży – osobom tym nie będzie można odmówić wstępu na pokład w przypadku overbookingu, lotnisko będzie też ponosiło odpowiedzialność, jeżeli osoby te nie zdążą na lot dlatego, iż nie otrzymały odpowiedniej asysty.
Negocjatorom nie udało się wymusić na przewoźnikach bezpłatnego przewozu bagażu podręcznego. Przepisy wprowadzają jednak większą przejrzystość jeżeli chodzi o ceny za bagaż podręczny, te mają być wyświetlane przez rozpoczęciem rezerwacji, co pozwoli na porównanie cen u różnych przewoźników.
W sytuacji jeżeli dany lot zostanie odwołany lub pasażerowie nie zostaną przyjęci na pokład, np. z powodu overbookingu, linie będą musiały w ciągu trzech godzin zaproponować alternatywną trasę na swój koszt i w porównywalnych warunkach – pasażerowie nie powinni na przykład być zmuszani do korzystania z wielu lotów łączonych, jeżeli zarezerwowali połączenie bezpośrednie. jeżeli linia lotnicza nie zaoferuje przekierowania w ciągu trzech godzin, pasażerowie mogą zorganizować sobie własny transport i ubiegać się o zwrot kosztów do 400 proc. pierwotnej ceny biletu.
Według europosłanki KO i członkini komisji PE ds. transportu (TRAN) Elżbiety Łukacijewskiej udało się wypracować kompromis, który zachowuje najważniejsze prawa podróżnych, ale wprowadza też przejrzystość dla przewoźników.
Od początku tych negocjacji przyświecała mi jedna zasada: bez pasażerów nie ma linii lotniczych. Dlatego tak ważne było utrzymanie skutecznej ochrony podróżnych. Szczególnie cieszę się, iż w finalnym tekście znalazły się rozwiązania poprawiające sytuację rodzin podróżujących z dziećmi oraz przepisy zwiększające przejrzystość zasad dla pasażerów
– skomentowała.
Eurodeputowany KO Dariusz Joński dodał, iż „dla milionów Europejczyków samolot jest dziś podstawowym środkiem transportu, dlatego pasażerowie muszą mieć pewność, iż ich prawa są skutecznie chronione”.
KE oceni za trzy lata czy zakres rozporządzenia powinien zostać zmieniony lub rozszerzony np. na przewoźników spoza UE.
Polecamy

W maju z Lotniska Zielona Góra-Babimost skorzystało ponad 6,2 tys. podróżnych
Lotnisko Zielona Góra-Babimost obsłużyło w maju br. 6 tys. 278 osób i 237 operacji lotniczych, z czego 104 to rejsy...
Czytaj więcejDetails
PLL LOT w sądzie z amerykańskim gigantem. Polski przewoźnik domaga się ponad 250 mln dolarów


4 godzin temu
![Remonty dróg we Wrocławiu ruszyły pełną parą. Sprawdzamy postępy prac w kluczowych miejscach [ZDJĘCIA]](http://www.radiowroclaw.pl/img/articles/161489/jWPpyryGMh.png)











