Kierowcy podróżujący między Śląskiem a Małopolską muszą przygotować się na kolejny wzrost wydatków. Od 1 kwietnia 2026 r. przejazd autostradą A4 Katowice-Kraków będzie droższy. Zarządca trasy tłumaczy decyzję drożyzną i koniecznością oddania drogi państwu w stanie „jak nowa”. Na pocieszenie pozostaje fakt, iż to prawdopodobnie ostatnia prosta przed zapowiadaną darmową jazdą.
Stalexport Autostrada Małopolska ogłosił korektę stawek, która wejdzie w życie w drugim kwartale tego roku. Choć spółka nazywa zmianę „symboliczną”, dla regularnie kursujących pasażerów to kolejny cios w portfel.
Nowe stawki od 1 kwietnia 2026 r.
Podwyżka obejmie wszystkie kategorie pojazdów. Opłaty pobierane będą, jak dotychczas, na każdym z dwóch placów poboru opłat (w Mysłowicach i Balicach):
- Samochody osobowe (kat. 1): podwyżka o 1 zł – nowa stawka to 18 zł (łącznie 36 zł za całą trasę).
- Samochody ciężarowe (kat. 2, 3, 4, 5): podwyżka o 3 zł – nowa stawka to 55 zł (łącznie 110 zł za całą trasę).
Rzecznik spółki, Daniel Gryt, podkreśla, iż korekta jest podyktowana rosnącymi cenami materiałów i usług budowlanych. Zaznacza też, iż stawka 18 zł wciąż jest znacznie niższa od maksymalnej kwoty (nawet 30 zł), na którą pozwala umowa koncesyjna.
Cel: Przekazać autostradę w stanie idealnym
Dlaczego remonty realizowane są w najlepsze tuż przed końcem umowy? Stalexport jest zobowiązany do przekazania trasy stronie publicznej w najwyższym standardzie. Do końca 2026 roku wyremontowane zostaną kolejne 32 km jezdni.
– „W momencie zakończenia koncesji – w marcu przyszłego roku – trasa Katowice-Kraków będzie praktycznie nowym odcinkiem autostrady, niewymagającym żadnych prac” – zapewnia Daniel Gryt. Planowane są również remonty mostów, wiaduktów oraz budowa dwóch dodatkowych Miejsc Obsługi Podróżnych (MOP).
Marzec 2027: Koniec koncesji i co dalej?
To pytanie zadaje sobie każdy kierowca. Umowa ze Stalexportem wygasa w marcu 2027 roku. Wtedy zarząd nad trasą przejmie państwo (GDDKiA).
Zgodnie z zapowiedziami strony publicznej, od momentu przejęcia trasy planowane jest zniesienie opłat dla samochodów osobowych. Oznacza to, iż po marcu 2027 roku podróż między stolicami Śląska i Małopolski powinna być bezpłatna. Eksperci przewidują jednak, iż darmowa autostrada przyciągnie ogromną liczbę pojazdów – szacuje się, iż ruch może wzrosnąć choćby o 30%, co będzie wielkim testem dla przepustowości „nowej” A4.
źródło: Stalexport Autostrada Małopolska

1 godzina temu










