Józef Kałuża- król strzelców i sumienie polskiego futbolu. Urodził się w Przemyślu

13 godzin temu

Józef Ignacy Kałuża urodził się 11 lutego 1896 roku w Przemyślu, w rodzinie podoficera armii austro-węgierskiej. Mało kto wówczas mógł przypuszczać, iż ten drobny chłopiec (mierzył zaledwie 166 cm) stanie się jedną z największych legend polskiej piłki nożnej i symbolem tzw. „szkoły krakowskiej”.

Już jako nastolatek trafił do Krakowa. Najpierw grał w szkolnej Polonii (1908), potem w Robotniczym KS Kraków (1909–1911), aż w wieku 15 lat założył koszulkę Cracovii – klubu, z którym związał się już do końca życia.

Debiut w pierwszym zespole „Pasów” zaliczył 7 kwietnia 1912 roku przeciwko węgierskiemu EAC i od razu strzelił gola. To był początek kariery, która przeszła do historii. W barwach Cracovii rozegrał oficjalnie około 408 meczów i zdobył 476 bramek (wliczając spotkania towarzyskie liczby są jeszcze wyższe). Nigdy nie wykonywał rzutów karnych ani wolnych – wszystkie gole strzelał z gry. w okresie 1921 został pierwszym w historii królem strzelców mistrzostw Polski i doprowadził Cracovię do pierwszego tytułu mistrza kraju.

Jego styl gry zachwycał. Współcześni mówili o nim „piłkarski doktor wszech nauk”, „artysta futbolu”, „bożyszcze Krakowa”. Wprowadził w Cracovii szkocki system krótkich, celnych podań i gry kombinacyjnej – styl, który później nazywano właśnie „szkołą krakowską”. W reprezentacji Polski zadebiutował 18 grudnia 1921 roku w Budapeszcie (0:1 z Węgrami) – był to pierwszy oficjalny mecz biało-czerwonych. Łącznie rozegrał 16 oficjalnych spotkań i strzelił 7 goli. Brał udział w igrzyskach olimpijskich w Paryżu (1924), gdzie Polska przegrała z Węgrami 0:5.

Po zakończeniu kariery piłkarskiej (ostatni mecz w Cracovii – 25 maja 1931 z Wisłą) Kałuża nie odszedł daleko od futbolu. W latach 1932–1939 pełnił funkcję selekcjonera reprezentacji Polski (najdłużej w historii do tamtego momentu). Pod jego wodzą kadra osiągnęła największe przedwojenne sukcesy:

  • IV miejsce na igrzyskach olimpijskich w Berlinie (1936)
  • historyczny awans na mistrzostwa świata we Francji (1938) – pamiętny, dramatyczny mecz z Brazylią przegrany 5:6 po dogrywce
  • zwycięstwo 4:2 z Węgrami w ostatnim meczu przed wybuchem wojny (Warszawa, czerwiec 1939)

Kałuża był nie tylko wybitnym piłkarzem i trenerem. Ukończył seminarium nauczycielskie, uczył języka polskiego w krakowskiej szkole powszechnej przy ul. Grzegórzeckiej aż do śmierci. Znał na pamięć całego „Pana Tadeusza”. Był człowiekiem renesansowym – polonistą, intelektualistą, człowiekiem o wielkiej kulturze osobistej.Podczas niemieckiej okupacji otrzymał propozycję trenowania reprezentacji III Rzeszy. Odmówił. Alternatywą był obóz Auschwitz. Wybrał godność.

Zmarł tragicznie 11 października 1944 roku w Krakowie na zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych. Według lekarzy penicylina (wtedy praktycznie niedostępna w okupowanym Krakowie) mogła go uratować. Miał zaledwie 48 lat.

Idź do oryginalnego materiału