Ryk silników, długa trasa i intencje wiezione przed obraz Matki Bożej Częstochowskiej. W niedzielę, 19 lipca, do sanktuarium ojców paulinów w Doylestown w Pensylwanii dotarła 20. Jubileuszowa Motocyklowa Pielgrzymka z Chicago.




Historia tej wyjątkowej polonijnej inicjatywy sięga 2007 roku. Motocykliści z rejonu Chicago tradycyjnie wyruszają z klasztoru Karmelitów Bosych w Munster w Indianie, aby dotrzeć do Amerykańskiej Częstochowy. Trasa w obie strony liczy około 800 mil i prowadzi przez kilka stanów. Pomysłodawczynią oraz wieloletnią organizatorką pielgrzymki jest mieszkająca w Chicago Daria Łyskawa.
Choć uczestnicy podróżują na motocyklach, nie jest to zwykły rajd ani turystyczna wyprawa. Każdy z nich wiezie do sanktuarium własne prośby, podziękowania i osobiste historie. Po drodze jest czas na wspólną modlitwę, rozmowy i budowanie więzi między uczestnikami. Jak podkreślała wcześniej Daria Łyskawa, nie ma większego znaczenia, ile motocykli pojawi się na starcie – „ważne jest, żeby jechać”.
Pielgrzymka pozostaje otwarta dla wszystkich motocyklistów – nie trzeba należeć do żadnego klubu ani mieć doświadczenia w podobnych wyprawach. Organizatorzy podkreślają, iż w grupie uczestnicy mogą liczyć na wzajemną pomoc i wsparcie podczas długiej podróży.
Po dotarciu do Amerykańskiej Częstochowy motocykliści uczestniczą co roku w mszy św., korzystają z sakramentu spowiedzi oraz powierzają Matce Bożej przywiezione intencje. Towarzyszy im również błogosławieństwo pojazdów.
Tegoroczna, jubileuszowa edycja potwierdziła, iż trwająca od dwóch dekad inicjatywa stała się istotną częścią religijnego i społecznego życia Polonii. Łączy motocyklową pasję z wiarą, pamięcią o polskich tradycjach oraz szczególnym przywiązaniem do Amerykańskiej Częstochowy.
WEM
Fot. O. B. Marciniak













![Efektowne ataki w finale Ligi Narodów Polska - USA. [WIDEO]](https://i.iplsc.com/-/000N4J4HW78J4V3T-C461.jpg)

