
W piątek, 11 września, pasażerowie kolei w całej Polsce muszą przygotować się na ogromne utrudnienia. Związek Zawodowy Maszynistów Kolejowych w Polsce zapowiedział ogólnokrajową akcję protestacyjną. Pociągi pasażerskie i towarowe będą przejeżdżać przez wszystkie przejazdy kolejowo-drogowe z prędkością nie większą niż 20 km/h. To bezpośrednia reakcja na ostatnią tragiczną katastrofę kolejową. Protest rozpocznie się dokładnie o godzinie 00:00 i potrwa do 23:59. Oznacza to, iż przez całą dobę w całym kraju należy spodziewać się znacznych opóźnień, zmian w rozkładach, a potencjalnie także odwoływania części połączeń. Reakcja na śmierć na torach Decyzja o podjęciu tak radykalnej formy protestu to pokłosie tragicznego wypadku, do którego doszło w środę w Sokolnikach Suchych. Pociąg PKP Intercity „Koziołek” zderzył się tam na przejeździe z samochodem ciężarowym. Skład wykoleił się i przewrócił. W wyniku zdarzenia zginęła jedna pasażerka, a wiele osób – w tym maszynista – zostało rannych. – Nie będziemy czekać, aż zginą kolejni ludzie. Bezpieczeństwo musi być zawsze na pierwszym miejscu – podkreślają przedstawiciele Związku Zawodowego Maszynistów. Związkowcy zwracają uwagę na zatrważające statystyki: od początku roku na polskich przejazdach doszło już do blisko 140 wypadków. ZZM















