Z jednej strony arteria wjazdowa i wyjazdowa z miasta, po prawej markety, a po lewej osiedle mieszkaniowe. Na dodatek wszystko otulone Puszczą Bukową. Prawobrzeże to absolutny fenomen pod każdym względem. – Kiedyś sypialnia Szczecina, a dzisiaj prężne miasto w mieście. Coraz więcej osób pyta nas o mieszkania w Podjuchach, na Majowym czy choćby w Płoni. Wszystko zależy od celu i miejsca pracy – przyznaje Przemysław Kręcki z firmy Mikulski Nieruchomości.