Kacprzyk nie może znaleźć pracy. Szpitale nie chcą mieć u siebie bohatera afery

bejsment.com 4 godzin temu

Dawid Kacprzyk

Dawid Kacprzyk, były koordynator SOR Warszawskiego Szpitala Południowego, szuka placówki, w której mógłby dokończyć specjalizację z anestezjologii. O zatrudnienie pytał w kilku szpitalach w Małopolsce, ale dotychczas bez powodzenia.

Kacprzyk złożył m.in. podanie o pracę w Szpitalu Powiatowym w Zakopanem. Dyrektor placówki Regina Tokarz potwierdziła Wirtualnej Polsce, iż lekarza nie zatrudniła. Jak wyjaśniła, szpital nie potrzebuje w tej chwili anestezjologa, który dopiero odbywa specjalizację w trybie pozarezydenckim.

Według ustaleń portalu Kacprzyk podczas rozmów w kilku małopolskich szpitalach informował, iż ma zgodę na kontynuowanie specjalizacji w tym województwie. Tymczasem wojewoda małopolski Krzysztof Klęczar twierdzi, iż takiej zgody nie udzielił.

– Taki wniosek u mnie na biurku był, ale go odrzuciłem. Ten pan w związku z tym nie będzie pracował w naszym województwie – powiedział wojewoda.

Kacprzyk miał twierdzić, iż pozytywną opinię wydał konsultant wojewódzki w dziedzinie anestezjologii i intensywnej terapii Łukasz Nowak. Ten jednak nie odpowiedział WP, czy rzeczywiście opiniował wniosek lekarza.

Kacprzyk znalazł się w centrum głośnej afery dotyczącej Szpitala Południowego. W 2025 roku wykazał niemal 1,6 mln zł przychodu z działalności gospodarczej związanej ze świadczeniem usług medycznych. Jednocześnie, mimo iż był dopiero w trakcie specjalizacji, pełnił funkcję koordynatora SOR.

Po ujawnieniu możliwych nieprawidłowości stracił pracę w szpitalu, wystąpił z Koalicji Obywatelskiej i zrzekł się mandatu radnego dzielnicy Ursus.

Prokuratura Okręgowa w Warszawie prowadzi dwa śledztwa dotyczące Szpitala Południowego. Jedno dotyczy podejrzenia oszustwa na kwotę przekraczającą pół miliona złotych, drugie – możliwego nadużycia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego. Oddzielne postępowanie dotyczy nieprawidłowości w szpitalnym prosektorium.

Idź do oryginalnego materiału