Kaczuszki pożerane przez wrony, bo nie mają się gdzie schować. Fosa w Forcie Bema wysycha

1 godzina temu
- Ludzie dziś patrzą na te małe kaczuszki na płyciźnie i naprawdę to przeżywają. Może gdyby każdy mieszkaniec przyniósł butelkę wody i dolał ją do fosy, udałoby się je uratować? - pyta mieszkanka Bemowa.
Idź do oryginalnego materiału