
Mirosław Kalista wciąż jak młodzieniaszek, a na dobre wychodzi mu, iż został tatą. W meczu z Alitem dwukrotnie pokonał niedawnego klubowego kolegę, Konrada Żytniewskiego, a Arka Pawłów wygrała 4:0.

Mirosław Kalista wciąż jak młodzieniaszek, a na dobre wychodzi mu, iż został tatą. W meczu z Alitem dwukrotnie pokonał niedawnego klubowego kolegę, Konrada Żytniewskiego, a Arka Pawłów wygrała 4:0.