Kamery naruszały prywatność lokatorów

bejsment.com 1 godzina temu

Na monitorze widać obraz z wielu kamer zainstalowanych w budynku przy 105 Isabella Street. Były lokator twierdzi, iż kamery te naruszają prywatność, ponieważ pozwalają zajrzeć do mieszkań lokatorów.

Kanadyjski urząd komisarza ds. ochrony prywatności stwierdził naruszenia przepisów przez firmę MetCap Living, zarządzającą budynkiem mieszkalnym przy 105 Isabella Street w Toronto. Sprawa dotyczy kamer monitoringu zainstalowanych na korytarzach, które mogły rejestrować obraz z wnętrza mieszkań.

Skargę złożył były lokator budynku, Javie Ruiz Soler, który od miesięcy bezskutecznie domagał się wyjaśnień od administracji.

W listopadzie 2024 roku poinformował zarządcę, iż niektóre kamery skierowano bezpośrednio na drzwi jego mieszkania. Urządzenia mogły nagrywać wnętrze lokalu po otwarciu drzwi, a także rejestrować wszystkie osoby wchodzące i wychodzące.

Mężczyzna chciał wiedzieć, dlaczego mieszkańców nie poinformowano o zasadach monitoringu oraz w jaki sposób nagrania są wykorzystywane i przechowywane. Według jego relacji firma odmówiła udzielenia odpowiedzi.

Ruiz Soler skierował więc skargę do federalnego urzędu komisarza ds. ochrony prywatności.

Po przeprowadzeniu dochodzenia urząd stwierdził kilka naruszeń ustawy PIPEDA, regulującej ochronę danych osobowych w sektorze prywatnym. Dotyczyły one między innymi nieuprawnionego rejestrowania obrazu z mieszkań, braku odpowiedzi na wniosek lokatora o dostęp do informacji oraz nieudostępnienia danych kontaktowych osoby odpowiedzialnej za ochronę prywatności.

W raporcie podkreślono, iż monitoring może poprawiać bezpieczeństwo mieszkańców, ale nagrywanie wnętrz ich lokali stanowi nadmierną ingerencję w prywatność.

Wiceprezes MetCap Living Michael Guyette zapewnił, iż firma traktuje sprawę poważnie. Po interwencji urzędu zmieniono ustawienie kamer, a także procedury odpowiadania na pytania dotyczące ochrony danych osobowych.

Ruiz Soler wyprowadził się już z budynku, ale uważa, iż administracja zbyt długo ignorowała zgłaszane problemy.

Złożył również skargę do ontaryjskiego Landlord and Tenant Board. przez cały czas czeka na wyznaczenie terminu rozprawy.

Jego zdaniem sprawa powinna być przestrogą dla innych właścicieli budynków mieszkalnych, którzy planują instalowanie systemów monitoringu.

Idź do oryginalnego materiału