
Kanadyjski astronauta Jeremy Hansen
Podczas gdy kanadyjski astronauta Jeremy Hansen przygotowuje się do historycznej misji wokół Księżyca w ramach programu Artemis II, jego żona podkreśla, iż rodzina chce w pełni przeżyć ten moment.
Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, Catherine Hansen będzie obserwować start z dachu centrum kontroli w Kennedy Space Center.
— Będzie ekscytacja, euforia, ale też strach — mówi w rozmowie z „The Canadian Press”.
50-letni Hansen, pochodzący z London, zostanie pierwszym nie-Amerykaninem, który opuści niską orbitę okołoziemską. W misji wezmą udział także astronauci NASA: Reid Wiseman, Victor Glover oraz Christina Koch.
Misja Artemis II będzie pierwszym od ponad 50 lat załogowym lotem wokół Księżyca. Dla rodziny Hansenów to zwieńczenie 16 lat przygotowań i spełnienie marzeń, które zaczęły się jeszcze przed jego wyborem do Kanadyjskiej Agencji Kosmicznej w 2009 r.
Catherine Hansen, lekarka specjalizująca się w ginekologii i położnictwie, wspomina, iż jej mąż już na początku znajomości mówił o planach zostania astronautą.
— Uznałam to za szalone, ale gwałtownie zrozumiałam, iż mówi poważnie — przyznaje.
Małżeństwo od 23 lat wspiera się nawzajem w realizacji zawodowych ambicji.

Catherine Hansen od początku wspierała męża – pilota odrzutowców w jego marzeniach o lotach w kosmos.
— Nie da się przecenić znaczenia wzajemnego wsparcia — podkreśla. Ich droga nie byłaby możliwa bez pomocy rodziny, przyjaciół oraz instytucji państwowych.
Dowódca Królewskich Kanadyjskich Sił Powietrznych, gen. Jamie Speiser-Blanchet, zaznaczyła, iż Hansen przez 30 lat służby zapracował na ten moment.
Symboliczny wymiar misji podkreśla także naszywka, którą astronauta zabiera w kosmos. Została zaprojektowana przez artystę z narodu Anishinaabe, Henry’ego Guimonda, i nawiązuje do tradycyjnych nauk Pierwszych Narodów. Umieszczona na niej flaga Kanady ma symbolicznie „zabrać” w tę podróż wszystkich mieszkańców kraju.
W dniach poprzedzających start rodzina stara się spędzać ze sobą jak najwięcej czasu.
— To niezwykłe widzieć, jak spełnia swoje marzenia — mówi Catherine Hansen, dodając, iż jej mąż chce podzielić się tym doświadczeniem z Kanadyjczykami po powrocie.
— Naprawdę zależy mu na tym, by ludzie przeżyli tę podróż razem z nim — podkreśla.















