W piątek, 13 lutego, w godzinach południowych dyżurny na stanowisku kierowania komendanta powiatowego PSP w Gostyniu otrzymał informację od zespołu ratownictwa medycznego o tym, iż na terenie gminy Krobia ambulans ugrzązł w błocie. Proszono o pomoc przy wyciągnięciu karetki pogotowia. Do zdarzenia doszło, kiedy zespół ratownictwa medycznego przejeżdżał przez Chwałkowo, dokładnie na drodze w kierunku Krzyżanek.
Na miejsce zadysponowano zastęp z jednostki OSP JOT w Krobi.
- Strażacy własnymi rękami, używając łopat odkopali ambulans - powiedział dyżurny sekcyjny KP PSP w Gostyniu.
Spod kół karetki pogotowie błoto usunięto, jednak to nie wystarczyło. Tak się złożyło, iż pobliską drogą przejeżdżał ciągnik rolniczy. Kierowca poproszony o pomoc, wydostał karetkę pogotowia, używając liny. Dzięki skutecznym działaniom zespół ratownictwa medycznego mógł pojechać dalej.
Późnym wieczorem funkcjonariusze straży miejskiej w Gostyniu zauważyli gęsty dym w okolicy ul. Sądowej w Gostyniu. Przez to nietrudno było dotrzeć do źródła - jeden z właścicieli znajdujących się tam posesji, postanowił rozpalić ognisko na prywatnym terenie. Miał w tym pewien cel - pozbyć się odpadów.
Funkcjonariusze podjęli interwencję własną. Podczas kontroli okazało się iż 42 -letni mieszkaniec Gostynia próbował spalić materiały zabronione, do których należą wyroby z tworzywa sztucznego - relacjonuje Dominik Gorynia, komendant Straży Miejskiej w Gostyniu.
Mieszkaniec miał pecha. Po interwencji i oględzinach, straż miejska zakwalifikowała postępowanie jako wykroczenie. Właściciel posesji został ukarany mandatem w kwocie 300 zł za czyn z art.191 Ustawy o odpadach.






