
Ta sytuacja mogła zakończyć się tragedią. Jak informuje Radio Kraków, w Nowym Sączu doszło do poważnego paraliżu pracy pogotowia ratunkowego. Dwie karetki jadące na sygnale utknęły w korku na ponad godzinę, a kolejne zespoły nie były w stanie wyjechać z bazy. Powodem były skrajnie trudne warunki drogowe po intensywnych opadach śniegu oraz narastające od miesięcy problemy komunikacyjne w rejonie ulicy Śniadeckich.
To właśnie przy tej wąskiej, jednokierunkowej ulicy mieści się siedziba Sądeckiego Pogotowia Ratunkowego. Jak relacjonuje Radio Kraków, we wtorek po południu sytuacja stała się krytyczna – ruch niemal zamarł, a karetki poruszały się w korku dosłownie po kilkanaście centymetrów.
Dyrektor sądeckiego pogotowia Andrzej Bodziony przyznaje, iż w tamtej chwili priorytetem było jedno: udrożnienie wyjazdu dla zespołów ratownictwa medycznego.
– Zgłosiliśmy sytuację na numer 112, prosząc o skierowanie policji do ulepszenia ruchu. O ile pamiętam, stało się to dopiero między godziną 18 a 19. Przez około cztery godziny żaden z zespołów nie mógł fizycznie udzielać pomocy osobom poszkodowanym – mówi Bodziony w rozmowie cytowanej przez Radio Kraków.
Dwie karetki zostały wcześniej zadysponowane przez dyspozytora z Tarnowa do pilnych interwencji. Ostatecznie, ze względu na całkowity brak możliwości przejazdu, pomoc musiały przejąć zespoły ratownictwa medycznego ze Starego Sącza.
– Dyspozytor, po bezpośrednim kontakcie z zespołami, skierował inne karetki z podstacji oddalonych o kilkanaście kilometrów. To oznaczało znaczące opóźnienie w dotarciu do pacjentów – wyjaśnia dyrektor pogotowia.
Problemem jest nie tylko sama ulica Śniadeckich, ale również trwające w okolicy remonty, które od miesięcy znacząco zwiększają natężenie ruchu. W dniu zdarzenia doszły do tego intensywne opady śniegu oraz zalegające zaspy, które uniemożliwiały kierowcom zjazd na pobocze i stworzenie korytarza życia.
Policja potwierdza, iż sytuacja była wyjątkowo trudna.
– Intensywne opady śniegu, trudne warunki atmosferyczne i godziny szczytu spowodowały poważne utrudnienia. Funkcjonariusze zostali skierowani w ten rejon i podjęli manualne kierowanie ruchem, co stopniowo pozwoliło go upłynnić – mówi podinsp. Bogusław Żytkowicz, naczelnik wydziału ruchu drogowego sądeckiej komendy.
Problem był sygnalizowany wcześniej. Radny Targosz apelował bez skutku
Warto podkreślić, iż obecna sytuacja nie jest zaskoczeniem dla części radnych. Już w ubiegłym roku radny Błażej Targosz interweniował w sprawie wyjazdu karetek z rejonu ulicy Śniadeckich, wskazując na realne zagrożenie dla bezpieczeństwa mieszkańców. Proponował wówczas konkretne rozwiązanie: wprowadzenie ruchu dwukierunkowego na ulicy Śniadeckich, co mogłoby znacząco usprawnić wyjazd służb ratunkowych.
Jak relacjonuje radny, apelom o rozsądek i szybkie działania nie towarzyszyła realna reakcja ze strony władz miasta. Dziś temat wraca w dramatycznych okolicznościach.
Błażej Targosz ponownie podnosi postulat zmiany organizacji ruchu i wprost ostrzega, iż dalsze ignorowanie problemu może mieć tragiczne konsekwencje. Jak podkreśla, proces decyzyjny musi ruszyć szybko, bo – jak zaznacza – „nikt krwi na rękach z powodu tych zaniedbań mieć nie będzie chciał”.
Co istotne, w obecnej kadencji sprawa zyskuje ponadpartyjne poparcie. Do postulatów Targosza wtóruje jeden z radnych Platformy Obywatelskiej, który złożył już w tej sprawie stosowną interpelację, domagając się pilnych działań.
Poniżej film Błażeja Targosza. Sądecki paraliż – Sądeckie korki vs. Życie ludzkie. Całość problemu, który nie może się doczekać finału w materiale.
Każda minuta może decydować o życiu
Ratownicy medyczni nie mają wątpliwości – to nie był jednorazowy incydent. Jak informuje Radio Kraków, problemy komunikacyjne w tej części Nowego Sącza narastały już jesienią, a zimowa aura tylko je spotęgowała.
– Do miejsc zdarzeń, gdzie wcześniej docieraliśmy w sześć czy osiem minut, teraz dojeżdżamy czasem po półtorej godziny. To realne zagrożenie dla zdrowia i życia naszych przyszłych pacjentów – ostrzega ratownik medyczny Radosław Hojnor.
Sprawa budzi poważny niepokój. W kryzysowych sytuacjach każda minuta ma znaczenie – a tej, jak pokazuje praktyka, w korkach Nowego Sącza coraz częściej po prostu brakuje.

1 godzina temu
![Pogoda dla Torunia [21.01.2026]](https://tylkotorun.pl/wp-content/uploads/2021/04/POGODA-DLA-TORUNIA-12.jpg)












