
Karkonosze Jelenia Góra pokonały solidnie osłabionego kadrowo Górnika II Zabrze 2:0 w meczu wieńczącym zmagania Betclic 3 Ligi. O zwycięstwie drużyny z Dolnego Śląska przesadziła dwa trafienia króla strzelców rozgrywek.
Do Jeleniej Góry drużyna Górnika II Zabrze pojechała mocno przetrzebiona kadrowo. W kadrze Trójkolorowych na to spotkanie zabrakło m.in. Jakuba Barczaka, Valentine Nweke, Bartosza Kosiby, Dominika Skiby, Kajetana Leszczyka czy Marcela Płocicy. Wszyscy ci gracze przygotowywani są na arcyważne niedzielne spotkanie ostatniej kolejki CLJ U-19, w którym Górnik podejmie Lecha Poznań. Zwycięzca tego spotkania sięgnie po srebrny medal mistrzostw Polski juniorów.
Mimo osłabień kadrowych rezerwy Górnika na Dolnym Śląsku w pierwszej połowie spotkania wyglądały nieźle. Zabrzanie umiejętnie się bronili i wychodzili z groźnymi kontratakami, ale nie byli w stanie skierować piłki do bramki rywala. W pierwszym kwadransie gry najpierw na bramkę naszego zespołu popędził Paweł Fediuk, ale dobrze zachował się Oskar Solik. W odpowiedzi z akcją wyszedł Marcin Wodecki, zagrał na ustawionego z prawej strony pola karnego Miłosza Reguli, a ten próbował podaniem uruchomić jeszcze Mateusza Posmyka. Napastnik zabrzańskiej drużyny nie zrozumiał jednak intencji kolegi z zespołu i futbolówka wyszła na za linię końcową.
Chwilę później na strzał na bramkę Karkonoszy sprzed linii pola karnego zdecydował się Krystian Mucha, ale piłkę pewnie złapał Mikołaj Mogla. Kilka chwil później czujność bramkarza rezerw Górnika sprawdził lider klasyfikacji strzelców Betclic 3 Ligi Dawid Kasprzyk, ale Solik pewnie złapał futbolówkę.
Karkonosze wynik otworzyły w 24. minucie meczu. Po centrze z rzutu rożnego spod opieki obrońców Górnika II bez problemu wyswobodził się Kasprzyk i strzałem głową z kilku metrów nie dał szans bramkarzowi Zabrzan na skuteczną interwencję. Na siedem minut przed przerwą szansę na zdobycie drugiej bramki dla Jeleniogórzan miał Michal Bezpalec, ale czeski obrońca po kolejnym rzucie rożnym główkując do bramki trafił w interweniującego Solika. Zawodnicy Górnika II próbowali jeszcze nadgonić straty, ale przed przerwą nie byli w stanie realnie zagrozić bramce gospodarzy. Brakowało skuteczności i pomysłu na skierowanie piłki do siatki.
Po zmianie stron piłkarze z Zabrza dążyli do odrobienia strat, ale nie byli w stanie przebić zasieków obronnych gospodarzy. Na domiar złego w 65. minucie gry Karkonosze wyszły z groźną kontrą, po której padła druga bramka. Dogrywana z lewej strony boiska piłka wpadła wprost na głowę totalnie niekrytego Kasprzyka, który zdobył swoją drugą w tym meczu i 22. w całym sezonie Betclic 3 Ligi bramkę.
Strata drugiej bramki skutecznie podcięła skrzydła piłkarzom Trójkolorowych. Zabrzanie co prawda dążyli do zdobycia bramki kontaktowej, ale im bliżej było pola karnego rywala tym akcje traciły na impecie. Bardzo mądrze bronili się też gospodarze.
Bezradny był sztab szkoleniowy Górnika II, bo na ławce rezerwowych - pod nieobecność piłkarzy rodem z U-19 znajdowało się jedynie kilku graczy nie mających większego doświadczenia na trzecioligowym froncie.
Ostatecznie Karkonosze dowiozły dwubramkowe prowadzenie do końca, inkasując zasłużony komplet punktów.
Karkonosze Jelenia Góra - Górnik II Zabrze (1:0)
1:0 - Kasprzyk 24'
2:0 - Kasprzyk 65'
Karkonosze Jelenia Góra: Mogla - Świetlicki, Pojasek, Lewandowski, Borkała, K. Piątek, Kasprzyk, Bajerskim Bezpalec, Fediuk, J. Piątek.
Rezerwowi: Szpaderski, Fediuk, Perebeynos, Rydlikowski, Ratajski, Złocik, Romańczyk, Lewicki.
Trener: Jarosław Wichowski.
Górnik II Zabrze: Solik - Wojtowicz, Ogórek (65' Kowalik), Świerkot (79' Janota), Wodecki, Mucha (79' Adamski), Posmyk (65' Tomala), Bedronka, Rogula, Szafrański, Hurny (79' Pietrzyk).
Rezerwowi: Lazar, Kowalik, J. Adamski, Janota, Pietrzyk, Tomala.
Trener: Seweryn Gancarczyk.
Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Karkonosze Jelenia Góra















