GKS Tychy po niezwykle zaciętym spotkaniu wywiózł z Torunia cenne dwa punkty. Mecz rozpoczął się od przewagi gospodarzy, którzy w 8. minucie objęli prowadzenie po sprytnym dograniu Sedlaka i skutecznym wykończeniu Vorony.
Tyszanie odpowiedzieli w drugiej tercji. Najpierw technicznym strzałem wyrównał Łyszczarczyk, a kilka minut później Bryk wykorzystał świetne podanie i strzałem z pierwszego krążka wyprowadził GKS na prowadzenie. Torunianie także mieli swoje okazje, ale pewnie interweniował Fucik.
Trzecia odsłona przyniosła sporo emocji. W końcówce gospodarze zdecydowali się na grę bez bramkarza i przyniosło to efekt – Sedlak z ostrego kąta doprowadził do remisu 2:2 na minutę przed końcem regulaminowego czasu.
O zwycięstwie zadecydowała jednak błyskawiczna dogrywka. Już po 31 sekundach Pociecha potężnym uderzeniem spod niebieskiej trafił w samo okienko, zapewniając tyszanom wygraną 3:2 i dopisanie kolejnych punktów do ligowej tabeli.
KH Energa Toruń – GKS Tychy 2:3 d. (1:0, 0:2, 1:0, 0:1)
1:0 Oleksii Vorona – Zdenek Sedlak – Daniil Kulintsev (07:18) 5/4
1:1 Alan Łyszczarczyk – Henri Knuutinen (30:55)
1:2 Mateusz Bryk – Alan Łyszczarczyk – Henri Knuutinen (35:46)
2:2 Zdenek Sedlak – Deniss Fjodorovs – Andriy Denyskin (59:08)
2:3 Bartłomiej Pociecha – Hannu Kuru – Henri Knuutinen (60:31)
GKS Tychy: Fucik (Lewartowski) – Viinikainen, Bryk; Łyszczarczyk, Komorski, Knuutinen – Kaskinen, Bizacki; Jeziorski, Kuru, Heljanko – Walli, Pociecha; Kerkkanen, Paś, Viitanen – Sobecki, Ubowski, Kucharski, Gościński.








![„Szóstka” wygrywa zmagania w szczypiorniaka [FOTO/WYNIKI]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2025/11/Dp-LS7Oy_wynik.jpg)









