Kiedy otwarcie najdłuższego stoku w centrum Polski? PGE zabiera głos w sprawie

13 godzin temu

Góra Kamieńsk to najwyższe wzniesienie w województwie łódzkim, które ma wysokość około 405 metrów n.p.m. Kopalniana góra powstała kilkadziesiąt lat temu jako zwałowisko zewnętrzne odkrywki Bełchatów. Usypana została ze zwałów ziemi, które zalegały nad węglem i zostały wydobyte z kopalni. Tak powstało sztuczne wzniesienie, które następnie zagospodarowano, budując na nim m.in. trasy narciarskie i ośrodek narciarski. W ostatnich latach stok na kopalnianej górze nie miał szczęścia do pogody i udawało się go otworzyć dosłownie na chwilę. Kiedy więc w okresie okołoświątecznym przyszły niskie temperatury, a tuż przed sylwestrem spadły spore ilości śniegu, pojawiła się nadzieja, iż trasy narciarskie na górze Kamieńsk otworzą już niebawem. W ośrodku ruszyły przygotowania, a armatki zaczęły sypać sztuczny śnieg. Na początku stycznia poinformowano jednak, iż oddanie do użytku stoku i urządzeń wyciągowych zaplanowano dopiero na… 15 stycznia.

Dlaczego trzeba tak długo czekać?

Informacja o planowanym otwarciu stoku dopiero w połowie stycznia, gdy panują niskie temperatury, wywołała prawdziwą burzę wśród narciarzy i snowboardzistów.

- Nie potrafię tego pojąć, jak można tak długo naśnieżać te trasy? Przecież mamy mrozy, dodatkowo spadło sporo śniegu. Dlaczego tak długo? – pyta pani Marta, mieszkanka Bełchatowa. – W górach trasy już działają od dawna, a u nas jak zwykle, przyjdzie odwilż to otworzą – denerwuje się nasza Czytelniczka.

Suchej nitki na zarządzających ośrodkiem nie zostawiają również internauci, którzy dosadnie komentowali decyzję o tak późnym otwarciu ośrodka na górze Kamieńsk.

- Będzie tak jak w zeszłym roku, otworzyli tuż przed odwilżą, tyle dni teraz było wolnych stok naśnieżony oczywiście zamknięty, ten co tym zarządza powinien podać się do dymisji!!! – pisze pan Darek.

- W górach przygotowanie stoku trwa 3 dni, a tu? Przecież pieniądze uciekają – napisał pan Sławomir.

https://ddbelchatow.pl/wydarzenia/kopalnia-i-elektrownia/w-2026-roku-w-kopalni-belchatow-konczy-sie-pewna-epoka-to-juz-jest-koniec/UTmHEao0MqEv3ebixwQA

Mieszkańcy obawiają się, że kiedy już stok zostanie otwarty, to wtedy przyjdzie odwilż. Nie mogą też zrozumieć, dlaczego tak długo trwa naśnieżanie stoku.

- Naśnieżają już grubo ponad tydzień, a tu kolejne 10 dni trzeba czekać do otwarcia. Progress fest.. Oby znowu nie przyszły plusowe temperatury w momencie otwarcia – pisze pan Mariusz.

- Szopka jak co roku! Otworzą na parę dni, jak się odwilż zacznie. Zaorać i zalesić, bo i tak pożytku z tego miejsca nie ma. Zmarnowany potencjał, no ale państwowy, to co się będą spinać – denerwuje się pan Paweł.

PGE GiEK zabiera głos w sprawie

Spółka PGE GiEK, która jest właścicielem ośrodka, zapewnia, iż w tej chwili trwa naśnieżanie wszystkich tras zjazdowych. Gdy umożliwiają to warunki pogodowe, to pracuje w sumie 18 armatek śnieżnych. Zaznaczono, iż do produkcji sztucznego śniegu potrzebne są odpowiednie warunki atomosferyczne.

- Pamiętajmy, iż naśnieżanie może odbywać się jedynie przy odpowiednio niskiej temperaturze oraz adekwatnej wilgotności. O ile w ostatnich dniach mróz trzyma (najlepsza do naśnieżania temperatura to poniżej minus 8 stopni Celsjusza), o tyle wilgotność powietrza w ostatnich dniach nie była sprzyjająca, wynosząc ok. 90 proc. Tymczasem naśnieżanie jest możliwe, gdy nie przekracza 80 proc., a optymalna wartość to poniżej 50 proc. – informuje biuro prasowe PGE GiEK.

Jak zaznaczono, do oddania tras zjazdowych i bezpiecznego ich użytkowania potrzebna jest warstwa minimum 30-50 centymetrów ubitego i wyratrakowanego śniegu. PGE GiEK przekazało, iż przy dobrych warunkach atmosferycznych naśnieżenie wymaga ok. 150 godzin efektywnej pracy urządzeń, czyli 6 do 7 dób.

- Zapewniamy, iż wykorzystywana jest każda chwila odpowiednich warunków na naśnieżanie, tak, aby stok uruchomić jak najszybciej i zbudować pokrywę śnieżną, która będzie odporna na ewentualne okresy odwilży i pozwoli długo cieszyć narciarzy i snowboardzistów – przekazał koncern PGE GiEK.

Wygląda na to, iż narciarze nie mają póki co liczyć na szybsze otwarcie stoku. Spółka przekazała, iż w dalszym ciągu planowany termin uruchomienia stoku to 15 stycznia. W pierwszej kolejności oddane zostaną trasy numer 2 i 3 oraz górna część trasy numer 1, czyli lewa część stoku (patrząc w kierunku góry) oraz trasa dla początkujących. Czynne będą wszystkie urządzenia wyciągowe ośrodka.

https://ddbelchatow.pl/wydarzenia/kopalnia-i-elektrownia/200-tonowa-gora-lodowa-na-jednym-z-blokow-elektrowni-belchatow-az-trudno-w-to-uwierzyc/TDspkzlBlFxxWMs2TY8m

Trasa narciarska na górze Kamieńsk ma długość 760 metrów, a różnica wzniesień to 123 m. Stok jest oświetlony, obsługują go trzy urządzenia: czteroosobowa kolej linowa z ruchomym chodnikiem o długości 723m i przepustowości około 2000 os./h, wyciąg talerzykowy o długości ok. 700 metrów i przepustowości około 800 os./h oraz przenośnik taśmowy dla początkujących narciarzy o długości 150 metrów i przepustowości około 2000 os/h. Nad bezpieczeństwem turystów w okresie zimowym czuwa zespół ratowników Beskidzkiej Grupy Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Ośrodek Sportu i Rekreacji „Góra Kamieńsk” to kompleks narciarski usytuowany na północnym zboczu zwałowiska zewnętrznego wybudowany przez PGE GiEK S.A. –Oddział Kopalnia Węgla Brunatnego Bełchatów, posiadający najdłuższy stok w centralnej Polsce, który dzięki oświetleniu pozwala również na jazdę wieczorem.

Idź do oryginalnego materiału