To osiedle, gdzie kolory bloków odpowiadają nazwom ulic, a historia wbrew pozorom czeka na nas na każdym rogu. Szczecinianki chętnie odwiedzają magiczny „Kuferek”, a mieszkańcy nie mówią „idę po truskawki”, tylko „idę do Madzi”. „Bardzo lubię wszelkiego rodzaju żarty dotyczące alienacji Prawobrzeża. To nasze lokalne poczucie humoru” – śmieje się Anna Bielecka, nasz przewodnik po Bukowym-Klęskowie.