Kielce walczą z zimą. Duże opóźnienia w autobusów oraz utrudnienia na drogach

2 godzin temu
Zdjęcie: Fot. Wiktor Taszłow - Radio Kielce


Opóźnienia sięgające choćby 40 minut, stłuczki oraz niezrealizowane kursy. Poniedziałkowy (12 stycznia) poranek okazał się dość trudny dla kieleckiej komunikacji miejskiej. Obfite opady śniegu znacząco spowolniły ruch, uniemożliwiając jazdę zgodnie z rozkładem jazdy.

Barbara Damian, dyrektor Zarządu Transportu Miejskiego w Kielcach przyznaje, iż opóźnienia od rana pojawiają się na większości linii autobusowych. To m.in. autobusy z numerem 35, 30, 46, czy 34. Największe problemy pojawiły się jednak na liniach podmiejskich. Mowa tu o linii 12 kursującej do Klonowa, 18 do Strawczyna i 9 do Ćmińska.

– Na linii 12 autobusy nie dojeżdżają do miejscowości Klonów. Na trasie linii 18 w miejscowości Podzamcze autobus zsunął się do rowu powodując spore opóźnienie. Z kolei w Miedzianej Górze na linii 9 pojazd nie był wstanie wyjechać z pętli autobusowej. Opóźnienia na mieście w niektórych przypadkach sięgają od 30 do 40 minut – mówi.

Pasażerowie muszą się przygotować również na to, iż część z kursów w ogóle nie odbędzie się. Dotyczy to pojazdów, których opóźnienia na trasie przekraczają 40 minut.

– Ogólnie cały ruch samochodowy jest spowolniony. Na buspasach autobusy mogą wyrównać tempo. Jednak w momencie gdy go brak, nie ma możliwości, aby autobusy jechały szybciej. W niektórych przypadkach pojazdy nie są w stanie wyjechać z zatok z uwagi na dużą ilość śniegu, a także w przypadku wzniesień. W paru przypadkach powodem opóźnień były także stłuczki – wyjaśnia Barbara Damian.

Jak długo mogą potrwać problemy w kursowaniu autobusów, tego na razie nie wiadomo. Dyrektor ZTM podkreśla, iż pasażerowie mogą śledzić aktualną sytuację m.in. poprzez aplikację MyBus lub stronę internetową miejskiej instytucji.

Tymczasem Marcin Januchta, rzecznik Miejskiego Zarządu Dróg w Kielcach zapewnia, iż akcja odśnieżania dróg trwa nieprzerwanie od soboty (10 stycznia). Ekipy Zieleni Miejskiej mają także codziennie odśnieżać chodniki i przystanki autobusowe.

– W akcji biorą udział 24 pługopiaskarki. Mimo iż opady śniegu ustały mamy świadomość, iż drogi na terenie Kielc wymagają dalszego odśnieżania – stwierdza.

Rzecznik drogowców przypomina, iż w pierwszej kolejności odśnieżane są drogi krajowe, wojewódzkie, a także główne trasy, na których kursują autobusy komunikacji miejskiej.

– W dalszej kolejności odśnieżane są pozostałe trasy komunikacji zbiorowej oraz drogi łączące osiedla mieszkaniowe z centrum miasta. Ostatnią, trzecią kategorię, stanowią ulice na peryferiach. Są także drogi osiedlowe i gruntowe znajdujące się poza tymi kategoriami. One także są odśnieżane. Jednak te działania są realizowane w oparciu o zgłoszenia – dodaje.

Do odśnieżania chodników oddelegowano sześć lekkich ciągników, a także siedem brygad osobowych. Oprócz tego całodobowo działa telefon interwencyjny umożliwiający zgłaszanie problemów związanych z zasypanymi przystankami, chodnikami, miejscami postojowymi w strefie płatnego parkowania czy ulicami spoza wspomnianych kategorii. Mieszkańcy Kielc mogą dzwonić pod numer 41 34 02 890.

– Zwracamy się z prośbą, aby w zgłoszeniu podać dokładną lokalizację oraz zakres działania jaki zdaniem mieszkańców należy podjąć – czy należy wysłać brygadę osobową lub lekki czy też cięższy sprzęt – tłumaczy Marcin Januchta.

W ostatni weekend do MZD wpłynęło blisko 170 zgłoszeń. Z kolei od dzisiejszego poranka prośby o interwencję dotyczą głównie próśb o odśnieżenie bocznych dróg czy wjazdów do posesji i chodników. Sytuacja na miejskich drogach ma być w tej chwili stabilna. Drogowcy apelują jednak o zachowanie rozwagi.



Idź do oryginalnego materiału