W 6. kolejce Betclic 3. Ligi druga drużyna Korony Kielce zmierzy się przed własną publicznością z beniaminkiem rozgrywek AKS 1947 Busko-Zdrój. Gospodarze w tym sezonie wciąż nie wygrali jeszcze meczu. W pięciu poprzednich starciach strzelili dwanaście goli, ale stracili szesnaście.
– Chcielibyśmy znaleźć środek, który pozwoli nam utrzymać jakość i skuteczność w ataku, a jednocześnie zabezpieczyć naszą bramkę. Staramy się o jakąś receptę, ale wymaga to pewnych korekt i prób, które finalnie, miejmy nadzieję, dadzą efekt już w sobotę – powiedział trener Żółto-Czerwonych Arkadiusz Adach.
AKS 1947 Busko-Zdrój przed tygodniem zremisował 1:1 na trudnym terenie w Starachowicach. Beniaminek poznał już także smak trzecioligowego zwycięstwa. Na inaugurację sezonu Busczanie wygrali 3:1 w Krakowie z rezerwami Wieczystej.
– W każdym meczu chcemy cieszyć się tą ligą, być zarówno zmobilizowanym, ale nie narzucać sobie presji. Uważam, iż Korona będzie niesłychanie zmobilizowana do tego, żeby odnieść pierwsze zwycięstwo w okresie i myślę, iż to będzie dla nas trudna przeprawa – trener Paweł Węgrzyn.
Mecz na stadionie przy ulicy Szczepaniaka w Kielcach rozpocznie się w sobotę (28 sierpnia) o godzinie 12.00.



32 minut temu














