Kiełtyka, Nowicki i Meyer zakończyli jesienne strzelanie Sokoła przy 3 Maja

nos-portal.pl 3 miesięcy temu

PIŁKA NOŻNA. Dziewięć zwycięstw, dwa remisy i cztery porażki. Tak przedstawia się jesienny dorobek czwartoligowców Sokoła Ostróda. Na koniec piłkarskiej jesieni na stadionie przy 3 Maja Trójkolorowi pokonali Pisę Barczewo.

Michał Kiełtyka w meczu z Pisą strzelił bramkę wyrównującą dla Sokoła / Fot. Marcin Tchórz

Trener Radosław Teliszewski z ławki rezerwowych poprowadził drużynę Sokoła w ostatnim w 2025 roku mecz ligowym. To konsekwencja zawieszenia pierwszego szkoleniowca Marka Śnieżawskiego, który swoich podopiecznych obserwował z trybuny.

W meczu 15. kolejki na stadionie miejskim przy ul. 3 Maja zaświeciło słońce. Podczas pierwszych 45 minut rywalizacji oślepiało ono zawodników gospodarzy. Na ostródzkim pięciotysięczniku odważniej zaczęli goście, którzy w początkowych 10 minutach sporo czasu spędzili pod bramką Piotra Sikory. Jednak bramkarz Sokoła nie dał się zaskoczyć. Z czasem ostródzianie przejęli inicjatywę, więcej czasu byli przy piłce i przesunęli grę pod szesnastkę Pisy.

Piotr Sikora skapitulował tylko raz po rzucie karnym / Fot. Marcin Tchórz

W 21. min gospodarze byli bliscy objęcia prowadzenia, po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Kotaro Imaiidy walkę o pozycję wygrał Michał Kiełtyka i z głowy strzelił w poprzeczkę. Kilka minut później Pisa wyszła z kontrą, w polu karnym Sokoła w niegroźnej sytuacji, w narożniku nieprzepisowo zagrał Mariusz Wiśniewski i arbiter podyktował rzut karny. Z 11 metrów Olaf Gorczyca strzelił po ziemi w lewą stronę, Sikora pofrunął w swoje lewo i od 29. min było 0:1.

Radość przyjezdnych trwała krótko. W 34. min ostródzianie wyszli prawą stroną. Prostopadłe podanie otrzymał Kacper Nowicki, pobiegł do końcowej linii podał w pole karne do Kiełtyki, który doprowadził do remisu.

Bramkarz Pisy w Ostródzie trzy razy wyjmował piłkę z bramki / Fot. Marcin Tchórz

W drugiej połowie oba zespoły specjalnie nie forsowały tempa. Słońce, gra dość wakacyjna, ale pod lekkie dyktando gospodarzy. Mimo iż Sokół posiadał piłkę, to na kolejne bramki przyszło długo czekać. I dopiero w 88. min „Nowik” sprawił radochę kibicom przy 3 Maja, minął bramkarza i ostrego kąta trafił na 2:1. Nie było to ostatnie słowo Trójkolorowych w tym meczu. Wynik spotkania ustalił na 3:1 Krystian Meyer w doliczonym czasie gry.

Sokół Ostróda - Pisa Barczewo 3:1 (1:1)
0:1 - (29 karny), 1:1 - Michał Kiełtyka (34), 2:1 - Kacper Nowicki (88), 3:1 - Krystian Meyer (90+1)
Idź do oryginalnego materiału