
14-letnia córka Cristiny Carvalho znajdowała się w autobusie szkolnym, który w piątkowe popołudnie porzucił kierowca.
Ponad 30 uczniów Collège Catholique Samuel-Genest zostało w piątek pozostawionych na parkingu we wschodniej części Ottawy przez kierowcę autobusu szkolnego – poinformowało lokalne konsorcjum transportowe.
Autobus, którym dzieci wracały po zajęciach do domów w dzielnicy Vanier, został porzucony około godz. 14:45 na parkingu Consortium de transport scolaire d’Ottawa (CTSO) w pobliżu centrum handlowego St. Laurent. Jak ustalono, kierowca zawrócił do zajezdni przy Coventry Road, zaparkował pojazd i odjechał, pozostawiając uczniów bez opieki.
— Byłam wściekła — powiedziała Cristina Carvalho, której 14-letnia córka znajdowała się w autobusie. Kobieta dodała, iż otrzymała wiadomość SMS od CTSO, a po przyjeździe na miejsce uczniowie składali już zeznania policji.
Carvalho zapowiedziała złożenie oficjalnej skargi, podkreślając, iż nie był to pierwszy problem z tym kierowcą. Jak twierdzi, w ubiegłym roku złożyła dwie skargi, m.in. po tym, jak miał on używać wulgarnych słów wobec jej córki oraz kilkukrotnie odmówić jej zabrania.
Dyrektor CTSO Patrick Pharand potwierdził, iż w autobusie było około 40 uczniów. Zapewnił, iż konsorcjum pozostawało w stałym kontakcie z rodzicami, a zastępczy kierowca bezpiecznie dowiózł dzieci na przystanki. Na miejscu obecni byli także przedstawiciele firmy transportowej.
— Kierowca nie będzie już nigdy prowadził szkolnego autobusu— podkreślił Pharand, informując, iż mężczyzna został zwolniony.
Szkoła podlega Conseil des écoles catholiques du Centre-Est (CECCE), które w oświadczeniu zaznaczyło, iż nie toleruje żadnych zachowań zagrażających bezpieczeństwu uczniów.
Ottawa Police Service prowadzi w tej sprawie dochodzenie.










