Kierowco, szykuj portfel: Rekordowe ceny OC i drakońskie kary w 2025 roku

14 godzin temu

Rok 2025 rozpoczął się od niepokojących zmian dla polskich kierowców. Obowiązkowe ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej (OC) staje się coraz większym obciążeniem dla domowych budżetów, a jego ceny rosną w tempie znacznie przekraczającym wskaźniki inflacji. Co więcej, kary za brak tego obowiązkowego ubezpieczenia osiągnęły rekordowe poziomy, stawiając kierowców w trudnej sytuacji finansowej. Warto przyjrzeć się dokładnie tej sytuacji, aby uniknąć kosztownych konsekwencji.

Fot. Obraz zaprojektowany przez Warszawa w Pigułce wygenerowany w DALL·E 3.

Wzrost cen polis OC to zjawisko, które systematycznie postępuje od początku 2023 roku. Według najnowszych danych z portalu rankomat.pl, średnia cena obowiązkowego ubezpieczenia komunikacyjnego w lutym bieżącego roku wyniosła 684 zł. Choć jest to kwota niższa o 9 zł od średniej ze stycznia, stanowi jednocześnie wzrost o 18 procent w porównaniu do analogicznego okresu ubiegłego roku, kiedy kierowcy płacili średnio 580 zł. Analizując te dane w perspektywie dwuletniej, łatwo zauważyć, iż wzrost przekroczył już 40 procent, co stanowi poważne obciążenie dla kieszeni polskich kierowców.

Zjawisko to ma swoje geograficzne zróżnicowanie. Mieszkańcy Gdańska muszą liczyć się z najwyższymi opłatami, które osiągnęły już poziom 963 zł, co oznacza wzrost o 155 zł (19 procent) w porównaniu do roku 2024 i aż o 287 zł (42 procent) więcej niż w 2023 roku. Bariera psychologiczna 1000 zł za roczne ubezpieczenie OC została już prawie przekroczona w tym mieście. kilka lepiej sytuacja wygląda we Wrocławiu, gdzie średnia składka wynosi w tej chwili 922 zł. Interesującym zjawiskiem jest awans Łodzi do grona trzech najdroższych miast pod względem cen ubezpieczeń komunikacyjnych – kierowcy płacą tam średnio 864 zł, wyprzedzając tym samym Szczecin (857 zł).

Najtańsze ubezpieczenia OC można w tej chwili znaleźć w Opolu (644 zł), Katowicach (684 zł) oraz Białymstoku (706 zł). Warto odnotować, iż Kielce, które wcześniej znajdowały się w gronie miast z najniższymi cenami ubezpieczeń, wypadły z tej grupy ze średnią 734 zł, co stanowi roczny wzrost o imponujące 26 procent.

Eksperci branży ubezpieczeniowej wskazują na konkretne przyczyny tego niekorzystnego trendu. Stefania Stuglik, specjalistka ds. ubezpieczeń komunikacyjnych z Rankomat.pl, tłumaczy, iż w 2024 roku ubezpieczyciele wypłacili z obowiązkowych polis komunikacyjnych odszkodowania na kwotę 11 miliardów złotych, co stanowi wzrost o 16 procent w porównaniu do roku 2023. Ten wzrost mniej więcej pokrywa się z wysokością wzrostu średniej ceny OC. Należy jednak pamiętać, iż rośnie nie tylko średni koszt usuwania szkód, ale także koszty obsługi odszkodowań, na które wpływa inflacja. Wszystkie te czynniki powodują, iż towarzystwa ubezpieczeniowe wciąż odnotowują stratę techniczną, co może prowadzić do dalszych podwyżek w przyszłości.

Jeszcze bardziej niepokojące dla kierowców są zmiany w wysokości kar za brak obowiązkowego ubezpieczenia OC. Od początku 2025 roku nastąpił radykalny wzrost tych kar, które są powiązane z płacą minimalną (wynoszącą w tej chwili 4666 zł). Przy każdej waloryzacji najniższej krajowej rośnie również opłata za brak obowiązkowego ubezpieczenia komunikacyjnego.

Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny (UFG) przy wyliczaniu kary uwzględnia nie tylko wysokość najniższej krajowej, ale również rodzaj pojazdu oraz długość okresu bez ochrony ubezpieczeniowej. W przypadku samochodów osobowych kara wynosi dwukrotność płacy minimalnej, dla samochodów ciężarowych, ciągników samochodowych lub autobusów – trzykrotność płacy minimalnej, a dla pozostałych pojazdów – jedną trzecią płacy minimalnej.

Wysokość opłaty karnej zależy również od długości spóźnienia. W 2025 roku za brak OC od 1 do 3 dni kierowca zapłaci 1870 zł (20 procent pełnej opłaty), za spóźnienie od 4 do 14 dni – 4670 zł (50 procent pełnej opłaty), a za brak ubezpieczenia OC powyżej 14 dni – pełną karę w wysokości 9330 zł. Dla porównania, maksymalna kara za brak ubezpieczenia OC powyżej 14 dni w przypadku samochodów ciężarowych wzrosła z 12 900 zł w ubiegłym roku do 14 000 zł w 2025 roku. W przypadku innych pojazdów, takich jak motocykle czy skutery, najwyższa opłata karna wyniesie 1560 zł.

Co istotne, kierowcy często nie zdają sobie sprawy z sytuacji, w których ubezpieczenie OC nie przedłuża się automatycznie, narażając się tym samym na wysokie kary. Jednym z najczęstszych błędów jest zmiana właściciela pojazdu. Osoby kupujące samochód używany często zapominają, iż z ochrony OC poprzedniego właściciela można korzystać jedynie do końca okresu obowiązywania umowy, a taka polisa nie przedłuży się automatycznie. To nowy właściciel ma obowiązek wykupić własne ubezpieczenie OC na pojazd.

Innym częstym problemem jest niepełna płatność składki. Kierowcy, którzy opłacają ubezpieczenie OC w ratach, muszą szczególnie pilnować terminów. Nieopłacenie raty zgodnie z harmonogramem lub choćby pomyłka w kwocie (na przykład wpłata 701 zł zamiast wymaganych 710 zł) może spowodować, iż polisa OC nie odnowi się automatycznie. Z tego powodu, dla własnego spokoju, lepiej jednorazowo zapłacić za OC, tym bardziej iż rozłożenie składki na raty często wiąże się z dodatkowymi kosztami.

Wielu kierowców błędnie zakłada, iż dla nieużytkowanego lub niesprawnego technicznie pojazdu nie jest potrzebne ubezpieczenie. Tymczasem obowiązek posiadania OC ciąży na każdym właścicielu auta. Ubezpieczenie OC należy kontynuować aż do momentu wyrejestrowania samochodu lub jego sprzedaży, niezależnie od stanu technicznego pojazdu i faktu jego użytkowania.

Również osoby korzystające z OC krótkoterminowego, zawartego na czas krótszy niż 12 miesięcy, muszą pamiętać o konieczności odnowienia polisy po zakończeniu okresu jej obowiązywania. Podobnie w przypadku zakupu samochodu z polisą OC wystawioną na inną osobę niż sprzedający, dla własnego bezpieczeństwa należy skontaktować się z ubezpieczycielem i sprawdzić, czy polisa nie została wypowiedziana.

Procedura windykacyjna za brak OC jest bezwzględna. Po otrzymaniu pisma z wezwaniem za brak OC sprawę można załatwić w trybie dobrowolnym, na przykład przesyłając odpowiednie dokumenty, płacąc opłatę lub wnioskując o rozłożenie jej na raty. jeżeli jednak kierowca nie skontaktuje się z UFG, a takich nieuważnych osób nie brakuje, wówczas sprawa przechodzi w tryb egzekucyjny. Oznacza to przekazanie dokumentacji do urzędu skarbowego, który ma prawo ściągnąć zaległości bezpośrednio z konta bankowego dłużnika, a choćby z jego pensji czy emerytury.

Warto zatem dokładnie śledzić terminy płatności oraz warunki odnowienia polis OC, aby uniknąć nieprzyjemnych niespodzianek finansowych. W czasach wzrastających cen ubezpieczeń komunikacyjnych oraz wysokich kar za ich brak, świadomość finansowa i terminowość stają się kluczowymi czynnikami dla wszystkich właściciela pojazdu. Regularne sprawdzanie statusu ubezpieczenia oraz dbałość o terminowe płatności mogą uchronić przed poważnymi konsekwencjami finansowymi, które w obecnych realiach mogą stanowić istotne obciążenie dla domowego budżetu.

Proces wzrostu cen ubezpieczeń OC nie wykazuje tendencji spadkowych, a eksperci przewidują dalsze podwyżki w nadchodzących miesiącach. Dlatego też warto rozważyć porównanie ofert różnych ubezpieczycieli przed odnowieniem polisy, co może przynieść wymierne oszczędności. Rynek ubezpieczeń komunikacyjnych charakteryzuje się dużą konkurencyjnością, a różnice w cenach między poszczególnymi towarzystwami ubezpieczeniowymi mogą być znaczące.

Źródło dziennik.pl/Warszawa w Pigułce

Idź do oryginalnego materiału