Kierowcy mogą się pomylić. Nowy znak wygląda znajomo, ale oznacza coś innego

2 godzin temu

Oznaczenie P+D jest skrótem od angielskiego określenia „Park and Drive”, czyli „zaparkuj i jedź”. Nie chodzi jednak o dalszą podróż komunikacją zbiorową, ale o korzystanie z przejazdów współdzielonych.

Parking oznaczony tym symbolem przeznaczony jest przede wszystkim dla osób korzystających z carpoolingu. Po pozostawieniu pojazdu kierowca lub pasażer kontynuuje podróż wspólnie z innymi osobami jednym samochodem. Rozwiązanie ma ograniczać liczbę pojazdów na drogach, szczególnie podczas codziennych dojazdów do pracy lub większych aglomeracji.

Carpooling od lat rozwija się w wielu państwach europejskich. Popularność zdobywa zwłaszcza wśród osób dojeżdżających do centrów miast, stref przemysłowych oraz dużych ośrodków biznesowych.

Różnice między znakami P+D i P+R

Najczęściej mylonym oznaczeniem jest P+R, czyli „Park and Ride”. To rozwiązanie dobrze znane również polskim kierowcom.

W przypadku parkingu P+R kierowca pozostawia samochód i przesiada się do komunikacji publicznej. Dalszą podróż odbywa autobusem, tramwajem, metrem lub pociągiem. Takie parkingi funkcjonują zwykle przy stacjach kolejowych, węzłach przesiadkowych lub na obrzeżach dużych miast.

Parking oznaczony symbolem P+D działa na innej zasadzie. Kierowca nie korzysta z transportu zbiorowego, ale z przejazdu organizowanego wspólnie z innymi uczestnikami ruchu drogowego. W praktyce oznacza to, iż kilka osób pokonuje trasę jednym samochodem zamiast kilkoma pojazdami.

Choć oba znaki dotyczą pozostawienia auta na parkingu, różnią się sposobem kontynuowania podróży.

Carpooling sposobem na mniejsze korki

Eksperci zajmujący się mobilnością miejską od lat wskazują, iż jednym z największych problemów współczesnego transportu jest niski poziom wykorzystania samochodów osobowych. W wielu przypadkach autem podróżuje wyłącznie kierowca.

Rozwiązania promujące przejazdy współdzielone mają zwiększyć liczbę pasażerów przypadających na jeden pojazd. Dzięki temu możliwe jest ograniczenie natężenia ruchu drogowego, zmniejszenie zużycia paliwa oraz redukcja emisji zanieczyszczeń.

Według analiz Komisji Europejskiej transport drogowy pozostaje jednym z największych źródeł emisji gazów cieplarnianych w sektorze transportowym. Z tego powodu państwa europejskie coraz częściej wspierają rozwiązania zachęcające do wspólnego podróżowania.

Nowe oznakowanie a rozwój nowoczesnej mobilności

Pojawianie się nowych znaków drogowych jest konsekwencją zmian zachodzących w systemach transportowych. W ostatnich latach kierowcy spotykają coraz więcej oznaczeń związanych z elektromobilnością, pojazdami współdzielonymi, strefami niskoemisyjnymi czy parkingami integrującymi różne środki transportu.

Dla osób podróżujących po Europie oznacza to konieczność zwracania większej uwagi na oznakowanie i aktualne przepisy. choćby pozornie niewielka różnica w symbolu może oznaczać zupełnie inne zasady korzystania z infrastruktury drogowej.

Obowiązkowe wyposażenie samochodu podczas zagranicznych podróży

Podczas wyjazdów zagranicznych warto pamiętać, iż choć przepisy drogowe w wielu państwach są do siebie podobne, często występują istotne różnice dotyczące obowiązkowego wyposażenia pojazdu.

W niektórych krajach kierowcy muszą posiadać kamizelkę odblaskową dostępną bezpośrednio z kabiny pojazdu. Wymagane bywają także apteczka, gaśnica i trójkąt ostrzegawczy. Brak obowiązkowego wyposażenia może skutkować mandatem podczas kontroli drogowej, choćby jeżeli kierowca przestrzega wszystkich innych przepisów.

Dobrą praktyką przed podróżą jest sprawdzenie zarówno lokalnych wymagań technicznych dotyczących pojazdu, jak i oznaczeń drogowych, które mogą nie występować na polskich drogach.

Idź do oryginalnego materiału