Kierowcy, noga z gazu! Ruszył nowy odcinkowy pomiar prędkości na S8 na Podlasiu

1 godzina temu
Kierowcy podróżujący trasą ekspresową S8 między Białymstokiem a Warszawą muszą mieć się na baczności i mocno zdjąć nogę z gazu. Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym (CANARD) oficjalnie poinformowało o uruchomieniu nowego, wielkiego systemu odcinkowego pomiaru prędkości (OPP). Żółte kamery rejestrują już każdy pojazd, a za zbyt szybką jazdę posypią się słone mandaty. Ponad 10 kilometrów pod lupą żółtych kamer

Nowy system OPP zaczął w pełni funkcjonować w poniedziałek, 29 czerwca 2026 roku, dokładnie o godzinie 12:00. Kamery zainstalowano na niezwykle ruchliwym i strategicznym fragmencie drogi ekspresowej S8 w województwie podlaskim – między węzłem Kołaki a węzłem Mężenin. Monitorowany odcinek ma długość aż 10,1 kilometra. To oznacza, iż kierowcy nie mogą pozwolić sobie choćby na chwilowe mocniejsze wciśnięcie pedału przyspieszenia, ponieważ system wylicza średnią prędkość na podstawie czasu przejazdu całej trasy.

Ile można jechać? Przepisy są jasne

Na kontrolowanym odcinku ekspresówki S8 obowiązują standardowe limity prędkości, do których bezwzględnie trzeba się dostosować. Dla samochodów osobowych oraz motocykli maksymalna dozwolona prędkość wynosi 120 km/h. Z kolei kierowcy samochodów ciężarowych oraz pojazdów z przyczepami muszą zwolnić do 80 km/h. Przekroczenie tych wartości,
Idź do oryginalnego materiału