Droga ekspresowa S12/S17 między Lublinem a Piaskami idzie do remontu, a to oznacza spore utrudnienia dla tysięcy kierowców. Prace na ponad 15-kilometrowym odcinku ruszą już w najbliższy poniedziałek, a pierwsze zwężenia pojawią się w rejonie Wierzchowisk. Wykonawca planuje zakończyć roboty pod koniec tego roku.
Dla osób codziennie dojeżdżających z okolic Świdnika czy Chełma oznacza to spore wyzwanie logistyczne. Pierwsze zmiany w organizacji ruchu odczujemy już na początku tygodnia. W poniedziałek i wtorek na drodze w kierunku Piask pojawi się nowe oznakowanie pionowe, a ruch na odcinku około 3 kilometrów zostanie zwężony do jednego pasa z ograniczeniem prędkości do 80 km/h.
Zobacz również
Co robić w weekend 25-26 lipca w województwie lubelskim? Wydarzenia, koncerty i imprezy w regionie
Letnia trasa TVP i Polskiego Radia wraca do Lublina. Wśród artystów m.in. Skolim, Smolasty, Hyży czy Sarsa
Kierowca busa choćby nie próbował hamować. 4 osoby w szpitalu po groźnym wypadku na rondzie [ZDJĘCIA]
Prawdziwy sprawdzian cierpliwości zacznie się jednak w środę. To wtedy ruszy adekwatny remont 3-kilometrowego fragmentu jezdni w stronę Lublina. Cały ruch w obu kierunkach zostanie przełożony na drugą nitkę. Dodatkowo na wysokości Kazimierzówki drogowcy wybudują tymczasowy przejazd, co spowoduje obustronne zwężenia jezdni.
Ta kluczowa trasa służy nam już od lipca 2013 roku i każdego dnia przejeżdża nią choćby 35 tysięcy pojazdów. Po 13 latach intensywnej eksploatacji wymiana zużytej nawierzchni oraz naprawa węzłów w Felinie, Świdniku i Piaskach Zachód jest po prostu koniecznością, aby droga służyła nam bezpiecznie przez kolejne lata.
Utrudnienia na wylotówce z miasta wpłyną na codzienne dojazdy do pracy i szkół. Drogowcy apelują o rozwagę i wolniejszą jazdę. A jak Wy zamierzacie ominąć nadchodzące korki na trasie do Piask? Dajcie znać w komentarzach.
Odcinek między węzłami Lublin Felin a Piaski Zachód | Fot. GDDKiA – Oddział Lublin
2 godzin temu









