Kierowcy z LPG pod ścianą. Ceny rosną szybciej niż benzyny

5 godzin temu

Zgodnie z najnowszym obwieszczeniem ministra energii, od 2 kwietnia obowiązują nowe maksymalne ceny paliw na stacjach. Benzyna Pb95 może kosztować nie więcej niż 6,23 zł za litr, podczas gdy dzień wcześniej limit wynosił 6,21 zł. W przypadku benzyny Pb98 górna granica została ustalona na poziomie 6,88 zł za litr (wcześniej 6,81 zł), natomiast olej napędowy potaniał symbolicznie – z 7,66 zł do 7,65 zł za litr.

Zmiany te wpisują się w mechanizm administracyjnego ograniczania cen, który ma przeciwdziałać nadmiernym wahaniom na rynku. Jednocześnie należy pamiętać, iż sprzedaż paliwa powyżej wyznaczonych limitów może skutkować karą finansową sięgającą choćby 1 mln zł. Kontrole w tym zakresie prowadzi Krajowa Administracja Skarbowa.

Podwyżki cen paliw w hurcie i decyzje Orlenu

Bezpośrednią przyczyną wzrostu cen benzyny są zmiany w cennikach hurtowych. Koncern Orlen podniósł ceny benzyny Pb95 o 16 zł na metr sześcienny. Jednocześnie olej napędowy potaniał o 14 zł na metr sześcienny.

Mechanizm kształtowania cen paliw w Polsce pozostaje silnie uzależniony od sytuacji międzynarodowej. Około 30 proc. paliw dostępnych na rynku pochodzi z importu, co oznacza, iż krajowe ceny są powiązane z notowaniami na rynkach europejskich, kursami walut oraz kosztami transportu i magazynowania. choćby niewielkie zmiany w tych obszarach bardzo gwałtownie przekładają się na ceny detaliczne.

Rządowy pakiet paliwowy i realne odczucia kierowców

W teorii obowiązujący mechanizm regulacyjny miał obniżyć ceny paliw choćby o około 1,20 zł na litrze. W praktyce jednak wielu kierowców zauważa, iż różnice są znacznie mniej odczuwalne, a w przypadku benzyny dochodzi wręcz do wzrostów.

Rozbieżność wynika m.in. z faktu, iż ceny maksymalne nie są cenami gwarantowanymi, a jedynie górnym limitem. Ostateczna cena przy dystrybutorze zależy od polityki danej stacji oraz bieżących kosztów zakupu paliwa.

LPG drożeje najszybciej. Problem 3 mln kierowców

Najtrudniejsza sytuacja dotyczy użytkowników samochodów z instalacją LPG. W Polsce korzysta z niej od 2,5 do choćby 3 mln kierowców, co czyni autogaz jednym z kluczowych paliw alternatywnych.

Prognozy rynkowe wskazują na dalsze podwyżki. Według analiz e-petrol.pl średnia cena LPG może wzrosnąć z około 3,64 zł do 3,69 zł za litr, natomiast eksperci BM Reflex wskazują choćby na poziom 3,82 zł. Dynamika zmian sugeruje, iż granica 4 zł za litr jest realna w najbliższym czasie.

Na wzrost cen LPG wpływa kilka czynników. najważniejsze znaczenie ma import – Polska w dużej mierze sprowadza gaz płynny z zagranicy, a napięcia geopolityczne oraz zmiany kierunków dostaw po ograniczeniu importu z Rosji podniosły koszty. Dodatkowo rośnie popyt na LPG w sektorze transportowym i grzewczym.

Spór o VAT na LPG i postulaty branży

Polska Izba Gazu Płynnego od dłuższego czasu apeluje o objęcie LPG obniżoną stawką VAT w ramach rządowego programu „Ceny Paliw Niżej”. Organizacja argumentuje, iż pominięcie autogazu prowadzi do nierównego traktowania kierowców.

Problem ma również wymiar społeczny. Z LPG najczęściej korzystają osoby o niższych dochodach, mieszkańcy mniejszych miejscowości, a także przedstawiciele mikroprzedsiębiorstw – w tym rolnicy i taksówkarze. Brak wsparcia dla tego segmentu oznacza realne zwiększenie kosztów codziennego funkcjonowania.

Regionalne różnice cen paliw w Polsce

Analiza cen paliw w poszczególnych regionach pokazuje wyraźne zróżnicowanie. Najtańszą benzynę Pb95 można znaleźć na Górnym Śląsku, gdzie średnia cena wynosi około 6,09 zł za litr. Najdrożej jest w województwie świętokrzyskim – około 6,16 zł za litr.

Podobne różnice widać w przypadku oleju napędowego. Najniższe ceny odnotowuje się na Warmii i Mazurach (około 7,50 zł/l), natomiast najwyższe w Małopolsce – około 7,57 zł/l.

Również LPG wykazuje duże zróżnicowanie regionalne. Najtaniej jest ponownie na Śląsku – około 3,63 zł za litr, a najdrożej w województwie świętokrzyskim, gdzie ceny sięgają 3,77 zł.

Presja rynku i możliwe scenariusze

Obecne tendencje wskazują, iż rynek paliw w Polsce pozostanie niestabilny w najbliższych tygodniach. Wzrost cen benzyny wynika z decyzji hurtowych i sytuacji międzynarodowej, natomiast LPG znajduje się pod presją strukturalnych zmian w imporcie i rosnącego popytu.

Bez wprowadzenia mechanizmów wsparcia dla autogazu, różnice między poszczególnymi paliwami mogą się pogłębiać, co szczególnie odczują kierowcy wybierający LPG jako tańszą alternatywę.

Idź do oryginalnego materiału