Większość z nas odruchowo odkłada telefon ekranem do góry. Dzięki temu od razu widzimy, kto napisał i jakie powiadomienie właśnie przyszło. Okazuje się jednak, iż odwrócenie telefonu wyświetlaczem w stronę blatu może mieć kilka konkretnych zalet. Chodzi nie tylko o koncentrację, ale również prywatność, baterię i sposób, w jaki korzystamy z urządzenia.
Fot. Warszawa w PigułceTelefon towarzyszy nam niemal bez przerwy. Leży obok podczas pracy, posiłku, spotkania czy oglądania telewizji. Wystarczy jednak, iż ekran się rozświetli, a wzrok automatycznie wędruje w jego stronę.
Można ograniczyć ten efekt bez instalowania aplikacji i zmieniania ustawień. Wystarczy odwrócić urządzenie.
Powiadomienie pojawia się i natychmiast odrywa uwagę
Najbardziej oczywistą korzyścią jest ograniczenie wizualnych rozpraszaczy.
Kiedy telefon leży ekranem do góry, przychodząca wiadomość może rozświetlić wyświetlacz. Widzimy ikonę aplikacji, nazwisko nadawcy albo fragment treści. choćby o ile nie sięgniemy po urządzenie, nasza uwaga została już oderwana od wykonywanej czynności.
Położenie telefonu ekranem do dołu usuwa ten bodziec z pola widzenia. Powiadomienie przez cały czas może przyjść, ale użytkownik nie musi natychmiast go zobaczyć.
Szczególnie przydatne może być to podczas pracy, nauki albo wykonywania czynności wymagających dłuższego skupienia.
Więcej prywatności. Inni nie zobaczą, kto do nas pisze
Jest jeszcze jedna korzyść, o której łatwo zapomnieć.
Na zablokowanym ekranie mogą pojawiać się informacje, których niekoniecznie chcemy pokazywać osobom znajdującym się obok. W zależności od ustawień telefonu może to być nazwisko nadawcy, fragment SMS-a, wiadomość z komunikatora czy informacja z innej aplikacji.
Problem pojawia się szczególnie w biurze, restauracji, pociągu czy podczas spotkania.
Telefon leżący ekranem do dołu fizycznie uniemożliwia osobie siedzącej obok przeczytanie tego, co właśnie pojawiło się na wyświetlaczu.
Może pomóc również baterii, ale nie oczekuj cudów
Jest też potencjalna korzyść energetyczna.
Ekran należy do elementów telefona zużywających energię. o ile przy kolejnych powiadomieniach wyświetlacz regularnie się aktywuje, oznacza to dodatkowe zużycie baterii.
W niektórych telefonach położenie urządzenia ekranem do dołu może być dodatkowo wykrywane przez czujniki i wykorzystywane przez funkcje ograniczające reakcję urządzenia na powiadomienia.
Nie oznacza to jednak, iż samo odwrócenie telefona nagle wydłuży czas pracy o wiele godzin. Efekt zależy od konkretnego modelu, systemu oraz ustawień. Największą różnicę może odczuć osoba, która otrzymuje bardzo dużo powiadomień i ma ustawione wybudzanie ekranu przy każdym z nich.
Podczas rozmowy zmienia się jeszcze jedna rzecz
Smartfon leżący między dwiema osobami i regularnie rozświetlający ekran potrafi skutecznie konkurować o uwagę.
Wystarczy zobaczyć powiadomienie, aby zacząć zastanawiać się, kto napisał i czego chce. Czasami kończy się to odblokowaniem telefonu, przeczytaniem jednej wiadomości, a chwilę później przeglądaniem kolejnej aplikacji.
Odłożenie telefonu ekranem do dołu może być prostym sposobem na ograniczenie tego odruchu.
Nie trzeba wyłączać urządzenia ani przełączać go w tryb samolotowy. Telefon przez cały czas pozostaje pod ręką, ale nie próbuje przyciągać wzroku każdym nowym komunikatem.
Jest jednak jeden poważny minus. Uważaj na powierzchnię
Odwracanie telefonu ma sens pod jednym warunkiem: miejsce, na którym go kładziemy, powinno być czyste i gładkie.
Drobinki piasku, twarde okruszki czy inne zabrudzenia znajdujące się na stole mogą znaleźć się bezpośrednio pomiędzy ekranem a blatem. Przesunięcie urządzenia po takiej powierzchni zwiększa ryzyko powstania rys.
Znacznie bezpieczniejsze są telefony z etui, którego rant delikatnie wystaje ponad powierzchnię ekranu. Dzięki temu szkło nie musi bezpośrednio stykać się ze stołem.
Szkło lub folia ochronna również ograniczają ryzyko uszkodzenia adekwatnego wyświetlacza.
Nie zawsze trzeba odwracać telefon. Można zmienić ustawienia
Osoby, które obawiają się porysowania ekranu, mogą osiągnąć podobny efekt w inny sposób.
Warto sprawdzić ustawienia powiadomień i wyłączyć wyświetlanie ich pełnej treści na zablokowanym ekranie. Można również wyłączyć automatyczne wybudzanie wyświetlacza albo skorzystać z trybu skupienia czy „Nie przeszkadzać”.
Najprostsza metoda nie wymaga jednak żadnej konfiguracji.
Telefon położony ekranem do dołu przestaje nieustannie pokazywać nam, iż coś właśnie wydarzyło się w cyfrowym świecie. To niewielka zmiana, ale podczas kilku godzin pracy może oznaczać dziesiątki bodźców mniej.
Trzeba tylko pamiętać o jednym: zanim odwrócimy telefon, warto sprawdzić, czy na stole nie ma piasku lub innych twardych drobinek. W przeciwnym razie nawyk, który miał pomagać, może skończyć się porysowanym ekranem.

1 godzina temu













