Klątwa Libanu. Ludzie są wyczerpani. "Każdy może stać się celem rakiet"

1 godzina temu
Zdjęcie: Uchodźczyni w prowizorycznym obozie w Bejrucie, 12 maja 2026 r.


Libańskie społeczeństwo czuje, iż tkwi w błędnym kole. Kiedy zaczyna się podnosić, uderza w nie kolejny kryzys. — Wszyscy, z którymi rozmawiam, chcą tylko spokoju. Wielu Libańczyków nie ma ani przestrzeni, ani siły, by zadawać sobie pytania typu: "Jak teraz zachowają się Stany Zjednoczone?". Strach przed wojną domową jest tu wciąż żywy — alarmuje Anusz Safarjan z jednej z organizacji pomocowych.
Idź do oryginalnego materiału