Siła kobiet i prosecco
W piątkowy wieczór Centrum Kultury Gminy Kutno stało się miejscem wyjątkowego spotkania. Gościem wydarzenia była Martyna Górniak-Pełech – pochodząca z Kutna autorka, podróżniczka i niepoprawna optymistka, która ma na swoim koncie już kilka książek.
Tym razem przyjechała prosto ze Szwajcarii, by opowiedzieć o swojej najnowszej książce „Seks w stolicy”. Jak podkreślała, to książka przede wszystkim o kobietach – ich sile, intuicji, przyjaźni i odwadze do życia na własnych zasadach.
Autorka znana jest z tego, iż jej życie to nieustanna podróż. Przeprowadzała się ponad 30 razy, a jej dzieci dorastały w różnych krajach, ucząc się kolejnych języków. To właśnie doświadczenia rodzinne stały się inspiracją dla jej pierwszych książek, poświęconych wychowaniu wielojęzykowych dzieci.
Kolejna publikacja – „Optymistka” – była z kolei opowieścią o marzeniach i determinacji w ich realizacji.
Najnowsza książka to krok w stronę opowieści bardziej uniwersalnej – o kobietach, które mimo różnic kulturowych są do siebie bardzo podobne.
https://kutno.net.pl/wydarzenia/szpital-szuka-pracownika-wystarczy-srednie-wyksztalcenie/pGZ4X0RO3nTHE9hwOC93- Prosecco jest symbolem tej książki. To wino, którego nie pija się na co dzień. Nikt codziennie go nie pije, choćby Francuzi czy Włosi. Oni piją czerwone wino do obiadów. Prosecco jest natomiast ważne w pewnych momentach. Gdy jesteśmy przygnębieni albo gdy chcemy coś uczcić. Więc jest to wino, które zachowuje się na wyjątkowe okazje. A ja mam takie motto i w tej książce również ono się pojawia: „Prawdziwa kobieta wie doskonale, kiedy drugiej kobiecie podarować zapasową parę skrzydeł, a kiedy wręczyć lampkę prosecco” – opowiadała Martyna Górniak-Pełech.
Podczas spotkania Górniak-Pełech podkreślała, iż kobieta musi kochać samą siebie. Opowiadała historie pokazujące, iż bycie kobietą wiąże się z wieloma trudnymi decyzjami, bo większość z nas najpierw dba o dzieci, męża, rodziców, dziadków czy znajomych, a gdzieś na samym końcu o siebie.
Zwracała uwagę, iż choć współczesne kobiety mają znacznie więcej możliwości niż nasze babcie, to czasem wciąż brakuje im „skrzydeł”. A te można odzyskać choćby podczas rozmowy z przyjaciółką, przy lampce prosecco.
Uczestnicy mogli nie tylko posłuchać inspirujących historii, ale także spędzić czas w przyjaznej atmosferze. Nie zabrakło również poczęstunku przygotowanego przez Koło Gospodyń Wiejskich „Leszno Wianki”.
Był to wieczór pełen emocji, refleksji i dobrej energii. A więc taki, który na długo zostaje w pamięci.

2 godzin temu



![Kurpiowskie marzanny i "Pinokio". Tak Kadzidło przywitało wiosnę! [ZDJĘCIA]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/zdjecia/2026/654299120_1557528906379758_631332845057095581_n.jpg)












