W sobotę, 10 października, w Ratuszu Staromiejskim w Elblągu odbyła się konferencja pod hasłem „Wiele ról. Jedna kobieta. Nie muszę wszystkiego udźwignąć”. Jej organizatorki postanowiły poruszyć temat, który dotyczy wielu kobiet, choć nie zawsze mówi się o nim otwarcie – presji, by być dobrą we
wszystkim.Współczesne kobiety mają coraz więcej możliwości. Mogą rozwijać karierę, prowadzić firmy, realizować pasje, zakładać rodziny lub wybierać zupełnie inną drogę. Problem pojawia się jednak wtedy, gdy możliwość wyboru zaczyna przypominać obowiązek. Bo kobieta ma być niezależna, ale jednocześnie troskliwa. Ambitna, ale zawsze dostępna dla bliskich. Silna, ale empatyczna. Powinna zadbać o rodzinę, pracę, relacje i własny rozwój. Najlepiej jednocześnie.„To nie będzie konferencja o tym, jak być lepszą kobietą. Nie będziemy mówić, iż trzeba lepiej organizować czas, więcej pracować, więcej ćwiczyć, lepiej wyglądać i jeszcze znaleźć chwilę na medytację. Wręcz przeciwnie. Chcemy dzisiaj powiedzieć: nie musisz być wszystkim” – podkreślono w przygotowanym przez Elbląską Radę Kobiet wystąpieniu otwierającym
wydarzenie.Podczas konferencji eksperci reprezentujący różne środowiska rozmawiali o zdrowiu psychicznym, społecznych oczekiwaniach, sytuacji zawodowej kobiet, bezpieczeństwie i umiejętności stawiania granic. Ważnym wątkiem była również trudność w proszeniu o pomoc. Bo choć kobiety często wspierają innych, same nie zawsze potrafią przyznać, iż są zmęczone, przeciążone i potrzebują
wsparcia.Organizatorki chciały też zwrócić uwagę na prawo do własnych wyborów. Czy kobieta, która chce skupić się na rodzinie, powinna tłumaczyć się z braku ambicji zawodowych? Czy ta, która nie chce mieć dzieci, musi uzasadniać swoją decyzję? I czy kobieta próbująca łączyć macierzyństwo z karierą naprawdę musi każdego dnia udowadniać, iż doskonale sobie radzi?Konferencja nie ograniczała się wyłącznie do rozmów. W programie znalazły się również warsztaty jogi i flamenco oraz przestrzeń do spotkań z przedstawicielami instytucji i organizacji oferujących różne formy wsparcia. Była to okazja, by na chwilę oderwać się od codziennych obowiązków, wymienić doświadczenia i znaleźć czas dla
siebie.Czy jedna konferencja zmieni społeczne oczekiwania wobec kobiet? Z pewnością nie. Może jednak rozpocząć rozmowę, która nie powinna kończyć się wraz z opuszczeniem
sali.Bo być może zamiast kolejny raz pytać kobiety, jak udaje im się pogodzić pracę, rodzinę, dom i własne potrzeby, warto zapytać, dlaczego w ogóle oczekujemy, iż powinny to wszystko godzić.Nie musisz być wszystkim dla wszystkich. Masz prawo być sobą.