Kobiety w wieku od 25 do 64 lat mogą od 1 sierpnia 2026 roku wykonać na NFZ nowoczesny test HPV HR, który stał się podstawowym badaniem w programie profilaktyki raka szyjki macicy. Nie trzeba mieć skierowania, a przy prawidłowym wyniku kolejne badanie może być potrzebne dopiero za 5 lat. Prywatnie podobne badanie kosztuje około 190–250 zł, a pakiet z cytologią płynną choćby 270–350 zł. To właśnie stąd biorą się medialne określenia o „200 plus” dla kobiet – nie chodzi jednak o przelew pieniędzy, ale o bezpłatne świadczenie zdrowotne.
Fot. Warszawa w PigułceOd 1 sierpnia 2026 roku program profilaktyki raka szyjki macicy został istotnie zmieniony. Tradycyjna cytologia przestała być podstawowym schematem przesiewowym, a jej miejsce zajął test HPV HR z genotypowaniem. NFZ poinformował wprost, iż nowoczesny test całkowicie zastępuje tradycyjną cytologię w programie.
To ważna zmiana dla milionów kobiet, bo badanie ma wyższą czułość i wykrywa zakażenie wirusem HPV wysokiego ryzyka jeszcze zanim pojawią się zmiany komórkowe.
Dla kogo jest bezpłatny test?
Program obejmuje kobiety w wieku 25–64 lata. Nie jest potrzebne skierowanie.
Badanie można wykonać w poradniach ginekologicznych mających umowę z NFZ oraz w wybranych placówkach POZ.
Według materiału źródłowego do programu można zapisać się m.in. przez Internetowe Konto Pacjenta, aplikację mojeIKP, telefonicznie przez infolinię NFZ albo bezpośrednio w placówce realizującej program.
Co dokładnie bada HPV HR?
Test HPV HR wykrywa DNA lub RNA wirusa brodawczaka ludzkiego o wysokim ryzyku onkogennym.
NFZ wyjaśnia, iż jeżeli wynik testu jest ujemny, kolejne badanie przesiewowe może być wykonane choćby dopiero po 5 latach. jeżeli wynik jest dodatni, z tej samej próbki wykonuje się dodatkowo cytologię na podłożu płynnym LBC.
To oznacza, iż pacjentka nie musi wracać na kolejne pobranie materiału.
Ile można realnie zaoszczędzić?
W materiale Infor wskazano, iż prywatny test HPV HR kosztuje zwykle około 190–250 zł, natomiast pakiet obejmujący HPV HR i cytologię płynną LBC może kosztować około 270–350 zł.
Dlatego w praktyce skorzystanie z programu NFZ może oznaczać oszczędność od około 200 do choćby 350 zł.
Ale trzeba to nazwać precyzyjnie:
nie jest to dodatkowe świadczenie pieniężne ani „200 plus” wypłacane przez państwo.
To wartość bezpłatnego badania finansowanego ze środków publicznych.
Nie trzeba czekać na objawy
Rak szyjki macicy może przez długi czas rozwijać się bez wyraźnych objawów.
Według materiału źródłowego wszystkie przypadki raka szyjki macicy poprzedza przewlekła infekcja HPV, a najbardziej onkogenne typy wirusa odpowiadają za ogromną część zachorowań.
NFZ podkreśla, iż test HPV HR jest bardziej czuły niż klasyczna cytologia i może wykryć zagrożenie zanim pojawią się zmiany w komórkach.
Program przez cały czas jest słabo wykorzystywany
To interesujący i aktualny element.
Ministerstwo Zdrowia podało 20 sierpnia 2026 roku, iż z programu profilaktyki raka szyjki macicy korzysta zaledwie 15,22 proc. uprawnionych kobiet. Jednocześnie w centralnej e-rejestracji było ponad 445 tys. wolnych terminów na test HPV HR w ciągu kolejnych 90 dni.
To pokazuje, iż problemem nie jest brak miejsc, ale niska zgłaszalność.
Bez skierowania i bez opłat
Najważniejsze zasady są więc proste:
wiek 25–64 lata, brak skierowania, badanie finansowane przez NFZ, test HPV HR jako podstawowy schemat przesiewowy, cytologia LBC wykonywana z tej samej próbki przy dodatnim wyniku.
Program obejmuje całą Polskę.
„200 plus” brzmi chwytliwie, ale nie jest precyzyjne
Warto to podkreślić, bo część nagłówków może sugerować nowe świadczenie pieniężne.
Państwo nie wypłaca kobietom 200 ani 350 zł. Zamiast tego finansuje badanie, które prywatnie kosztowałoby mniej więcej tyle pieniędzy.
Dlatego najbardziej uczciwy komunikat brzmi: kobiety w wieku 25–64 lata mogą od 1 sierpnia korzystać z nowego standardu badań profilaktycznych na NFZ i dzięki temu nie wydawać prywatnie choćby kilkuset złotych.

1 godzina temu








