Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz opowiedziała się za zrównaniem wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn, ze wskazaniem na obecny próg dla mężczyzn. Jej zdaniem taką zmianę powinna poprzedzić szeroka rozmowa społeczna i porozumienie dotyczące przyszłości systemu. Obecny obowiązujący powszechny wiek emerytalny przez cały czas wynosi 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn.
Fot. PeopleImages / Shutterstock.Jest poparcie dla podniesienia wieku emerytalnego. To jednak nie jest stanowisko całego rządu
Minister funduszy i polityki regionalnej poruszyła ten temat w czwartkowym wydaniu programu „Gość Wydarzeń” w Polsat News. Z wypowiedzi minister wynika przede wszystkim poparcie dla zmiany kierunku polityki emerytalnej.
Pełczyńska-Nałęcz uzasadniała swoje stanowisko problemami demograficznymi i ich wpływem na finanse państwa. W jej ocenie system emerytalny jest niedostosowany do zmian zachodzących w społeczeństwie, a skutki tego niedopasowania mogą coraz mocniej odczuwać młodsze pokolenia. Zwracała uwagę na obciążenia osób pracujących, rosnący dług i deficyt budżetowy. Przyszłość emerytur przedstawiła jako jeden z najważniejszych problemów wymagających długofalowych decyzji. Podkreślała przy tym znaczenie rozmowy z obywatelami o konsekwencjach różnych rozwiązań.
Obecnie kobiety mogą przechodzić na emeryturę w wieku 60 lat. To najniższy próg w Europie
Obecne zasady opisane przez ZUS pozwalają osobom objętym powszechnym systemem występować o emeryturę po osiągnięciu ustawowego wieku, przy spełnieniu pozostałych warunków. Dla kobiet jest to 60 lat, a dla mężczyzn 65 lat. Osiągnięcie tego wieku daje możliwość ubiegania się o świadczenie, ale samo w sobie nie nakazuje zakończenia pracy zawodowej. Osoba ubezpieczona może podjąć decyzję o późniejszym przejściu na emeryturę. Powszechny wiek emerytalny wyznacza więc granicę uprawniającą do skorzystania z tego rozwiązania, a indywidualny moment złożenia wniosku może być późniejszy.
Dłuższa aktywność zawodowa ma znaczenie także dla sposobu wyliczania przyszłego świadczenia. W systemie opartym na zdefiniowanej składce ZUS uwzględnia między innymi zwaloryzowane składki, kapitał początkowy i środki na subkoncie. Podstawę obliczenia emerytury dzieli następnie przez średnie dalsze trwanie życia, wyrażone w miesiącach. Dodatkowy okres ubezpieczenia może zwiększać zgromadzony kapitał, a późniejsze przejście na emeryturę wpływa również na parametr dotyczący dalszego trwania życia. Nie oznacza to jednak jednakowego wzrostu świadczenia dla wszystkich, ponieważ znaczenie mają indywidualne zapisy na koncie, waloryzacje oraz moment wystąpienia o wypłatę.
Zmiana ustawowego wieku wymagałaby odpowiednich przepisów, które określałyby między innymi termin wejścia w życie i zasady przejściowe. Takich rozwiązań jeszcze nie przedstawiono i wątpliwe jest, iż zostaną one w najbliższych latach wprowadzone. Aktualne zasady powszechnego systemu przez cały czas opierają się na progach 60 i 65 lat.

1 godzina temu












