Autorami pomysłu są radni Rady Miejskiej w Łodzi: Sebastian Bulak, Marcin Buchali, Piotr Cieplucha i Radosław Marzec. W dokumencie z 15 stycznia 2026 roku wprost wskazują, iż w okresie zimowym - szczególnie podczas silnych mrozów - pasażerowie zmuszeni są do długiego oczekiwania na autobus lub tramwaj w warunkach „znacznie obniżonego komfortu cieplnego”.
- Najbardziej cierpią osoby dojeżdżające rano do pracy i szkół oraz wracające wieczorami
- podkreślają radni.
Jak czytamy w interpelacji, do radnych docierają liczne sygnały od mieszkańców, którzy domagają się poprawy warunków oczekiwania na transport zbiorowy. Ich zdaniem problem dotyczy szczególnie tych miejsc, gdzie ruch pasażerski jest największy, a opóźnienia dodatkowo wydłużają czas spędzany na mrozie.
Zdaniem autorów pisma, takie rozwiązanie mogłoby realnie poprawić komfort osób korzystających z komunikacji miejskiej i ograniczyć negatywne skutki długiego przebywania na mrozie.
Czy pomysł się przyjmie?
W dalszej części interpelacji radni kierują do władz miasta konkretne pytania. Chcą wiedzieć, czy Łódź w ogóle przewiduje dodatkowe działania poprawiające warunki oczekiwania na przystankach w czasie silnych mrozów oraz czy rozważane jest uruchomienie pilotażowego programu ustawienia koksowników lub innych form ogrzewania w najbardziej obciążonych punktach komunikacyjnych. Pytają również, jakie kryteria byłyby brane pod uwagę przy wyborze przystanków oraz jakie mogłyby być szacunkowe koszty wprowadzenia takiego rozwiązania.
https://tulodz.pl/wiadomosci-lodz/jest-praca-dla-specjalistow-globalna-firma-szuka-ludzi-w-lodzi/nUMq3BPAAs9xbl9KOUgs
1 godzina temu





