Koleje Dolnośląskie – awaria i opóźnienia

23 godzin temu
Zdjęcie: Dolnośląsk


Już od wczesnych godzin pasażerowie oczekujący na pociągi Kolei Dolnośląskich na stacjach w wielu miejscowościach regionu musieli mierzyć się z odwołaniami kursów, opóźnieniami i nagłymi zmianami w rozkładach jazdy.

Największe utrudnienia wystąpiły w rejonie posterunku Wrocław Grabiszyn, gdzie doszło do awarii urządzeń sterowania ruchem kolejowym. To właśnie systemy SRK odpowiadają za bezpieczne prowadzenie ruchu pociągów, obsługę sygnalizacji i kontrolę przejazdów składów na poszczególnych odcinkach linii. W praktyce choćby niewielka usterka może sparaliżować ruch na dużym obszarze.

Problemy bardzo gwałtownie z aczęły narastać. Opóźnienia pojawiły się na trasach prowadzących z Wrocławia w kierunku Legnicy, Bolesławca, Lubania, Zgorzelca, Wałbrzycha, Jeleniej Góry czy Szklarskiej Poręby Górnej. Utrudnienia odczuli również pasażerowie podróżujący do Görlitz i dalej w kierunku Drezna. Część składów kursowała z kilkunastominutowym opóźnieniem, inne notowały znacznie większe straty czasowe. W wielu przypadkach podróżni dowiadywali się o zmianach dopiero na stacjach lub już po wejściu do pociągu.

Szczególnie trudna sytuacja wystąpiła na trasie Wrocław Główny – Trzebnica. Wszystkie połączenia kolejowe zostały tam odwołane do godzin popołudniowych. W ich miejsce uruchomiono autobusową komunikację zastępczą, co jednak oznacza dla pasażerów wydłużony czas przejazdu i dodatkowe utrudnienia związane z przesiadkami.

Odwołania dotknęły również połączeń obsługiwanych w rejonie Kątów Wrocławskich. Nie kursowały między innymi pociągi relacji Wrocław Główny – Kąty Wrocławskie oraz powrotne kursy do stolicy Dolnego Śląska. Problemy objęły także stacje Wrocław Zachodni, Smolec, Sadowice Wrocławskie, Mokronos Górny i Wrocław Grabiszyn.

Awaria urządzeń sterowania ruchem kolejowym to jedna z najpoważniejszych usterek, jakie mogą wystąpić na sieci kolejowej. W takich sytuacjach część ruchu prowadzona jest w trybie awaryjnym, z zachowaniem dodatkowych procedur bezpieczeństwa. Oznacza to między innymi konieczność ograniczenia liczby kursujących składów, zmniejszenie prędkości pociągów i manualne potwierdzanie możliwości przejazdu. choćby po usunięciu samej usterki przywrócenie normalnego ruchu trwa zwykle jeszcze wiele godzin.

Koleje Dolnośląskie poinformowały, iż służby techniczne pracują nad usunięciem problemu, jednak do czasu pełnego przywrócenia ruchu pasażerowie muszą liczyć się z kolejnymi opóźnieniami. Przewoźnik apeluje o bieżące sprawdzanie komunikatów na dworcach, w aplikacjach mobilnych oraz internetowych systemach informacji pasażerskiej.

Idź do oryginalnego materiału