Pracownicy na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym w Gorzowie od rana pracują pod ogromną presją. Liczba pacjentów nie spada.
Mimo iż od porannej gołoledzi minęło już kilka godzin, sytuacja na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym w Gorzowie wciąż jest bardzo trudna. Kolejka pacjentów zamiast się skracać, wciąż się wydłuża, a personel przyjmuje kolejne poszkodowane osoby. Mówi Paweł Trzciński, rzecznik gorzowskiego szpitala:
Wciąż warto dziś zachować ostrożność idąc po śliskich w wielu miejscach chodnikach. W sytuacjach nagłych pomoc możemy wezwać, dzwoniąc pod numer alarmowy 112.













