Kolejna edycja Ligi Tradowej za nami!

wkw.org.pl 1 dzień temu

W dniach 16 – 18 października tradycyjnie już spotkaliśmy się w Stodole na terenie Fundacji Czarodziejska Góra w Mniszkowie, żeby wspólnie świętować zmagania w tegorocznej Lidze Tradowej WKW.

Zaczęliśmy jak zwykle od piątkowej prelekcji. Tegorocznym gościem i prelegentem był Damian Granowski, który zabrał nas na wspólne wspinanie na Zerwie. Opowiedział, z czym to jeść, o specyfice wspinania letniego i zimowego na Kazalnicy, jak się przygotować i zaprezentował listę celów. Wszystko to okraszone anegdotkami. Było inspirująco i ciekawie. Z pewnością wiemy, których dupotłuczni unikać, na które drogi koniecznie przypakować bicka, a przed którymi porządnie skorzystać z toalety. Damian miał choćby kilka propozycji dróg, które moglibyśmy dodać do przyszłorocznej Ligi Tradowej – chyba jeszcze z nich nie skorzystamy

Kto miał niedosyt tradowych zmagań, mógł wziąć udział w Maratonie Tradowym, który odbył się w sobotę. 12 zespołów stawiło się o 8:30 na Przełęczy Karpnickiej, aby punktualnie o 9:00 ruszyć w Rudawy Janowickie w celu zdobycia jak największej liczby turni. Oczywiście drogami tradowymi. Pogoda dopisała. Humory również. Uczestnicy przygotowali się solidnie i każdy miał gotową taktykę na wygraną. czasu w zdobywanie turni i punktów mieli sporo, bo aż do godziny 15:00. Rywalizacja była zawzięta, a różnice pomiędzy zespołami niewielkie. Tak niewielkie, iż rozdanie nagród w Maratonie rozpoczęliśmy od dogrywki pomiędzy dwoma zespołami – Moralni zwycięzcy i Koneserzy kruszyzny musieli zmierzyć się w zadaniu dodatkowym o drugie miejsce! Zadanie wydawało się dość proste, ale przysporzyło nam wiele śmiechu, a zawodnikom problemów i emocji. Jednak warto czasem sobie odświeżać tradycyjne prusikowanie. Ostatecznie podium Maratonu Tradowego prezentowało się następująco:

  • Miejsce 3 – Moralni zwycięzcy: 11 turni, 2125 pkt
  • Miejsce 2 – Koneserzy kruszyzny: 11 turni, 2125 okt
  • Miejsce 1 – Reggae boys: 15 turni, 2387 pkt

Rozgrzani finałem Maratonu, przeszliśmy płynnie do wręczenia nagród za 11. Ligę Tradową WKW. W tegorocznej Lidze wzięło udział 106 zawodników i zawodniczek, z czego 79 osób było z WKW, a 27 spoza klubu. W tym roku na liście dróg znalazło się 300 pozycji. W czasie trwania Ligi byliśmy na 246 drogach z tej listy. W sumie zrobiliśmy 2 717 dróg. Najczęściej wspinaną drogą była niepokonana Do Grzyba – 41 razy, ale tuż za nią, zaskakująco blisko, był Cycek Murzynki – 39 razy. Czy w przyszłym roku strąci z piedestału Do Grzyba? Zobaczymy! W tej edycji najchętniej wspinaliśmy się na Krzywej Turni – 195 razy oraz na Bibliotece – 183 razy.

Zanim przedstawimy zwycięzców i zwyciężczynie, gratulujemy wszystkim osobom startującym w Lidze! W tym roku, dzięki dofinansowaniu otrzymanemu od Ministerstwa Sportu i Turystyki, dla pierwszych 100 uczestników i uczestniczek Ligi mieliśmy pamiątkowy gadżet – woreczek na magnezję Wild Country z logiem Ligi. Na osoby poza pierwszą „setką” też czekał pamiątkowy gadżet, także nikt nie wyszedł z pustymi dłońmi! A teraz wyniki.

Kategoria Open Mężczyźni:

  • Miejsce 1 – Jakub Grunwald

Suma punktów – 7972.06

Liczba dróg – 78

Nagroda – Wild Country Revo Belay Device

  • Miejsce 2 – Bartosz B

Suma punktów – 6941.06

Liczba dróg – 83

Nagroda – Wild Country ZERO FRIEND 0,4

  • Miejsce 3 – Jan Mieczkowski

Suma punktów – 5767.88

Liczba dróg – 113

Nagroda – Wild Country ROPE BAG Green Ivy

Kategoria Open Kobiety:

  • Miejsce 1 – Magda Kuczewska

Suma punktów – 9809.69

Liczba dróg – 99

Nagroda – Wild Country Revo Belay Device

  • Miejsce 2 – Anna Pupek

Suma punktów – 4747.63

Liczba dróg – 52

Nagroda – Wild Country ZERO FRIEND 0,4

  • Miejsce 3 – Martyna Kustosz

Suma punktów – 3766.56

Liczba dróg – 46

Nagroda – Wild Country ROPE BAG Green Ivy

Tegoroczna rywalizacja w klubowej kategorii WKW była bardzo zawzięta, szczególnie o miejsca 2 i 3. W obu przypadkach walka trwała do ostatniego dnia Ligi! Panie nieplanowanie spotkały się na Krzywej Turni i w dodatku na tych samych drogach rozstrzygnęły kwestię drugiego miejsca!

U Panów walka o 2. i 3. miejsce odbywała się pomiędzy trzema Michałami. A Michały walczące o trzecie miejsce rozstrzygnęły je w ostatnich godzinach trwania Ligi! Ostatnie drogi Michał Dawiskiba pokonywał już przy świetle czołówki, na mokrych rudawskich parchach tuż przed północą. Takich emocji już dawno Liga Tradowa nie doświadczyła! A jej koordynatorce przybyło kilka siwych włosów w trosce o bezpieczeństwo uczestników i uczestniczek. Jednak bezsprzecznie była to niesamowita walka i śledziło się ją z przyjemnością. Z tego też względu Michałowi, który zajął ostatecznie 4. miejsce, przyznaliśmy wyróżnienie za walkę do końca!

Kategoria WKW Mężczyźni:

  • Miejsce 1 – Konrad Kliszewski

Suma punktów – 16816.94

Liczba dróg – 151

Nagroda – Wild Country FRIEND 0.5 i 1 NEW

  • Miejsce 2 – Michał Stępień

Suma punktów – 8932.00

Liczba dróg – 107

Nagroda – Wild Country MOVEMENT BACKPACK black

  • Miejsce 3 – Michał Dawiskiba

Suma punktów – 8360.13

Liczba dróg – 117

Nagroda – Wild Country Uprząż Flow 2.0 (voucher)

Kategoria WKW Kobiety:

  • Miejsce 1 – Marta Skubisz

Suma punktów – 10056.56

Liczba dróg – 112

Nagroda – Wild Country FRIEND 0.5 i 1 NEW

  • Miejsce 2 – Natalia Michalska

Suma punktów – 6061.00

Liczba dróg – 75

Nagroda – Wild Country MOVEMENT BACKPACK black

  • Miejsce 3 – Kinga Komornicka

Suma punktów – 5536.38

Liczba dróg – 62

Nagroda – Wild Country Uprząż Flow 2.0 (voucher)

Przyznaliśmy jeszcze kilka nagród w ramach kategorii Aktywność:

  • Za największą liczbę przejść nagrodę odebrali: Konrad Kliszewski (151 dróg) i Marta Skubisz (112 dróg).
  • Za największy progres w okresie nagrodę odebrali: Kuba Betiuk (progres z VI.2+ na VI.4+) oraz Marta Skubisz (progres z VI- na VI+).
  • Za debiut sezonu nagroda powędrowała do Konrada Kliszewskiego i Kingi Komornickiej.
  • Wyróżnienie za najmocniejsze przejście w okresie otrzymali: Kuba Betiuk (Żywcem mnie nie wezmą, VI.4+) oraz Kasia Kozyra (Rysa Nowaczyka, VI.2).

A na sam koniec czekało to, na co czekała większość uczestników i uczestniczek Ligi Tradowej – losowanie nagród. Tu na osoby, które spełniły warunki losowania, czekało aż 14 nagród! W tym ta jedna największa za pokonanie 60 i więcej dróg. Raz jeszcze – wszystkim gratulujemy!!

To nie koniec emocji tej soboty. Nagrody rozdane, ale na wszystkich obecnych w Stodole czekało wyzwanie-niespodzianka, czyli Superfinał! W tym roku była to rysa do przeciągania, czyli znana części osób Crack of War od Wide Boyz! Bardzo nam się spodobało to siłowanie w rysie i po konsultacji z chłopakami z Wide Boyz Marcin Chyła podjął się zadania i zbudował nam taką rysę na Superfinał. I był to strzał w dziesiątkę! Rywalizowały wpierw Panie (łącznie 10 zawodniczek), później Panowie (łącznie 26 zawodników). Emocje rozgrzały Stodołę do czerwoności. Była walka, był pot, był doping. Każdy dał z siebie wszystko, a nie było to łatwe wyzwanie. Ostatecznie wśród Pań wygrała Marta Pałczyńska, wśród Panów – Kuba Betiuk. Oficjalnie wyzwanie się zakończyło, ale siłowanie w rysie trwało do późnych godzin nocnych. Zresztą tak jak i integracja. Było o czym rozmawiać, wspominać, porównywać i analizować.

I tak już jest, iż wszystko, co dobre, kiedyś musi się skończyć. Wraz z niedzielą oficjalnie zakończyliśmy tegoroczną Ligę Tradową, ale już czekamy na kolejną! Ta przygoda się nie kończy. Ona tylko robi sobie przerwę na sezon zimowy. Zbieramy siły, a organizatorzy już pracują nad kolejną edycją. I tu do wszystkich kierujemy apel – prosimy o wypełnienie tej ankiety, która pomoże w rozwoju Ligi:

>> link do ankiety <<

Z góry bardzo dziękujemy za czas, który poświęcicie na jej wypełnienie.

A skoro przechodzimy do podziękowań, to ogromnie dziękujemy Wild Country za kolejny rok wsparcia Ligi Tradowej. Jest to dla nas ogromne wyróżnienie i wsparcie. Organizacja rywalizacji ze wsparciem największej marki w świecie wspinaczkowym to duże uznanie dla naszych działań.

Dziękujemy również Ministerstwu Sportu i Turystyki, które przyznało nam dofinansowanie w ramach programu „Aktywni”. Dzięki temu wsparciu mogliśmy zadbać o bezpieczeństwo i organizację rywalizacji na najwyższym poziomie.

Dziękujemy też Polskiemu Związkowi Alpinizmu oraz wspinanie.pl za wsparcie medialne Ligi Tradowej.

Podziękowania kierujemy też do wszystkich tych osób, które wsparły organizację Ligi i finału swoją pomocą, pracą i zaangażowaniem czasu wolnego – bez Was nie byłoby tego sukcesu!

A nagrodą za przeczytanie tej relacji do końca, jest link do zdjęć z finału autorstwa Tomka Sobotnickiego (pamiętajcie o oznaczeniu go przy publikacjach!):

link do zdjęć z finału LT2026

I tak oto 11. edycja Ligi Tradowej WKW dobiegła końca.

Wracamy w kwietniu 2027 roku – szykujcie szpej i bicka!

Team WKW

Idź do oryginalnego materiału