Po udanym debiucie Kamila Kuzery „Pasiaki” liczą na kolejny istotny krok w stronę komfortu w tabeli. (Fot. Paweł Golonka/CWKS Resovia S.A.)Jeśli na początek majówki Resovia odprawi z kwitkiem znajdujący się w strefie spadkowej KKS Kalisz, jej sytuacja stanie się komfortowa. „Pasiaki” będą mogły wreszcie spojrzeć w górę tabeli, ponieważ ich przewaga nad barażami o utrzymanie powinna wówczas solidnie wzrosnąć. Gracze Kamila Kuzery będą faworytem, ale walczący o życie kaliszanie mogą sprawić niespodziankę.
PIŁKA NOŻNA. BETCLIC 2. LIGA
Resovia, pokonując drugą drużynę ŁKS-u, mogła odetchnąć z ulgą. Jej przewaga nad strefą baraży o utrzymanie wzrosła bowiem do czterech punktów. Przysłowiowy efekt nowej miotły w postaci trenera Kamila Kuzery zadziałał, więc biało-czerwoni ze spokojem mogli przygotowywać się do kolejnej konfrontacji. I w niej dojdzie do dość podobnej sytuacji jak przed tygodniem. Rzeszowianie ponownie przed własną publicznością zmierzą się z innym znajdującym się pod kreską zespołem – KKS-em Kalisz.
Graf. Betclic 2 LigaNa papierze to „Pasiaki” są faworytem i większość statystyk przemawia na ich korzyść. Rywale rzeszowian wiosną wygrali tylko jeden mecz – pokonując u siebie Rekord Bielsko-Biała. Mimo pięciu porażek w tym roku na uwagę zasługuje fakt, iż potrafili urwać punkty faworytom – Podhalu Nowy Targ (2-2) i Sandecji Nowy Sącz (1-1). Jesienią zaś w meczu z Resovią padł bezbramkowy remis.
Resoviacy wiedzą, jak ważne jest to spotkanie dla układu tabeli, dlatego zapowiadają walkę na całego – tak jak w drugiej połowie meczu z ŁKS-em II.
– W ofensywie zagraliśmy bardzo dobry mecz, w defensywie też było solidnie, więc jeżeli zagramy tak samo i dołożymy coś więcej w ataku, to mogę być spokojny o trzy punkty – powiedział naszej redakcji Mikołaj Kwiatek, bramkarz rzeszowian, który w starciu z rezerwami ŁKS-u debiutował w bramce Resovii.
Graf. Betclic 2 LigaO konieczności poświęcenia dla klubu w końcówce sezonu przekonany jest także nowy coach ekipy z Wyspiańskiego, Kamil Kuzera.
– Mamy każdy dzień wykorzystać do maksimum, bo to jest krótki okres. Musimy z tej ligi wyciągnąć absolutnego maksa. Zdajemy sobie sprawę, w jakim miejscu jesteśmy, z odpowiedzialności i z tego, w jakim klubie jesteśmy. Każdy tę szansę w Resovii dostanie. Każdy będzie miał czas, żeby pokazać przydatność do zespołu i dołożyć cegiełkę do tego, żebyśmy wspólnie, jako cały klub, poszli do przodu – zaznacza szkoleniowiec „Pasiaków”, nawiązując do udanego początku swojej pracy.
– Ci zawodnicy sprawili mi naprawdę dużą euforia i dali takiego dodatkowego kopa do tego, żeby poświęcić im jeszcze więcej czasu, jeszcze więcej pracy i przede wszystkim starać się ich rozwijać. Zespół musi być świadomy i odpowiedzialny w tym, co robimy, a na samym końcu musimy być po prostu odważni, bo piłka nożna jest dla odważnych – podkreślił.
RESOVIA – KKS Kalisz
Piątek, godz. 18

8 godzin temu
















