OSTRÓDA. Komin ciepłowni węglowej ostródzkiego MPEC skrócony z 75 do 62 metrów. Spółka rozpoczęła prace remontowe związane ze zużyciem konstrukcji. Władze spółki gwarantują, iż zmiana wysokości nie wpłynie na działanie ciepłowni ani dostawy ciepła dla mieszkańców.
Dźwig z kilkudziesięciometrowym wysięgnikiem, kilka godzin prac na wysokości, żeby skrócić komin o 13 metrów / Fot. Marcin TchórzMiejskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej w Ostródzie rozpoczęło remont komina należącego do ciepłowni węglowej. Konstrukcja została „ścięta” o 13 metrów. Po zakończeniu prac komin będzie mierzył 62 metry wysokości zamiast dotychczasowych 75.
Powodem remontu jest zużycie techniczne obiektu. Decyzję poprzedziła ocena stanu konstrukcji.
– Komin wymagał takiej interwencji ze względu na jego zużycie – powiedział Wojciech Zalewski, prezes MPEC Ostróda.
Władze spółki zapewniają, iż zmniejszenie wysokości komina nie wpłynie na funkcjonowanie ciepłowni. Instalacja ma działać tak jak przed rozpoczęciem remontu. Nie zmienią się także parametry pracy systemu grzewczego ani sposób odprowadzania spalin.
13-metrowy fragment komina został odcięty od pierwotnej konstrukcji / Fot. Marcin TchórzPodobne modernizacje są prowadzone w innych ciepłowniach. W przypadku starszych kominów konieczne są okresowe ekspertyzy techniczne. jeżeli konstrukcja wykazuje oznaki zużycia, zarządca musi podjąć działania zabezpieczające lub remontowe. Skrócenie komina jest jednym z rozwiązań stosowanych wtedy, gdy górna część obiektu nie spełnia już wymagań technicznych lub wymagałaby kosztownej odbudowy.
Prace w ostródzkim MPEC mają przebiec bez wpływu na ciągłość dostaw ciepła dla odbiorców.
13 metrów złomu z komina, odcięte legło na ziemi / Fot. Archiwum MPEC Ostróda









