Komornik wstrzymał eksmisję Stacji Ratowniczej Mazurskiej Służby Ratowniczej. – Nie, to nie jest wygrana bitwa – przyznają ratownicy.
Mazurska Służba Ratownicza działa nad jeziorem Roś od 48 lat. Organizacja prowadzi akcje ratownicze na mazurskich jeziorach, szkoli ratowników i zabezpiecza imprezy wodne. Swoją siedzibę ma w Okartowie. Teren należy do gminy Pisz, który wydzierżawiła go Stowarzyszeniu Mazurska Służba Ratownicza. Ta ma tu swoją bazę, z której prowadzi działania ratownicze na pobliskich akwenach. Gmina chce odzyskać działkę. Ma prawomocny wyrok w tej sprawie.
Ratownicy podkreślają, iż Skarb Państwa podarował działkę gminie Pisz na cele związane z prowadzeniem stacji ratownictwa wodnego, co nastąpiło w 1995 roku, gdy Mazurska Stacja Ratownictwa działała w tym miejscu już ponad 17 lat. –“Szanujemy prawomocne wyroki sądowe. Pragniemy jednak stanowczo podkreślić, iż MSR nie ma zamiaru przejęcia tej nieruchomości na własność” – głosi oświadczenie Mazurskiej Służby Ratowniczej.
Na miejscu pojawił się komornik. Ratownicy prosili, obecnego na miejscu, pełnomocnika gminy, żeby odstąpić od egzekucji na dwa tygodnie, tak żeby dać im czas na zabranie sprzętów ratujących życie. – Te dwa tygodnie to dla nas nie czas na oddech, ale na walkę o przetrwanie. To czas na ostateczne rozmowy i szukanie ratunku, które musimy wykorzystać do maksimum, aby nie stracić naszej Stacji Ratowniczej – podkreślają ratownicy.

4 dni temu












![Wicemarszałek Krzysztof Bosak w Elektrowni Rybnik. Pyta o wcześniejsze wyłączenia bloków i umowę społeczną [WIDEO]](https://www.naszrybnik.com/photos/1790112633796468051-4540958916221207-5406647227968128704-n-.jpeg)