Niezwykle rzadko czyta się tego typu wiadomości jeżeli chodzi o o szpitale i inne placówki medyczne. A już słów podziękowań dla lekarzy i pielęgniarek, można szukać z przysłowiową świecą. Dlatego też z ogromną przyjemnością przeczytaliśmy wyjątkowe podziękowania pacjenta, które skierował do personelu Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Płocku. Za miłe słowa szpital odwdzięczył się panu Bogdanowi…
Wiadomo, iż doświadczenia z pobytami w placówkach medycznych bywają różne. Niemniej jednak, i to już chyba nasza cecha narodowa, głównie narzekamy. Oczywiście nie wszyscy, bo ogromna część jest wdzięczna za pomoc, za wyleczenie, za starania lekarzy i personelu. Głównie jednak podziękowania realizowane są w zaciszach gabinetów lekarskich. Rzadko jakiś pacjent czy jego rodzina napisze coś miłego, oceniając placówkę. Za to narzekający wręcz się prześcigają w krytyce wszystkiego i wszystkich, nierzadko są to obelgi czy wręcz hejt.
Jest też inna kategoria pacjentów. A mianowicie, kiedy, niejednokrotnie, po miesiącach walki medyków i całej kadry medycznej z chorobą pacjenta, ten na koniec dziękuje… Bogu. I to zawsze jest „hit”. Bóg zoperował, Bóg dawkował leki, Bóg przeprowadził rehabilitację, wdrożył leczenie itd. A lekarze, a pielęgniarki, a cała rzesza pracowników laboratoryjnych…?
I za każdym razem wówczas rodzi się pytanie, po co nam szpitale, może wystarczą kościoły, „zdrowaśki” i różańce? Pomyślcie, kiedy ostatnio od jakiegoś pacjenta usłyszeliście zdanie, iż „lekarze dokonali cudu”, „że uratowali”, „że pomogli”, „że pielęgniarki były super”. Ale jeżeli coś pójdzie nie tak, tylko „winni są lekarze”. No ale to wyłącznie nasze subiektywne przemyślenia. Dlatego gest pana Bogdana nas ujął i wzruszył.
Wracając do szpitala na Winiarach…
W świetle tego co dzieje się wokół polskiej Służby Zdrowia, bardzo poruszyły nas wyrazy wdzięczności pacjenta Centrum Onkologii Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Płocku, Bogdana Kwiatkowskiego, który do kadry medycznej skierował słowa podziękowania, ujęte w… wierszach.
– Codziennie walczymy o to, by nasi pacjenci mogli wrócić do zdrowia i takie piękne gesty tylko dodają nam skrzydeł. Dodam, iż pan Bogdan wierszami obdarował wiele osób z naszego personelu medycznego – mówi z uśmiechem dr n. med. Jolanta Łuniewska – Bury, kierownik Zakładu Radioterapii, cytowana przez Wojewódzki Szpital Zespolony im. Marcina Kasprzaka w Płocku.
Placówka bowiem na swojej stronie internetowej zamieściła również piękne podziękowania dla pana Bogdana. Czytamy w nich: – Bardzo dziękujemy Panu Bogdanowi Kwiatkowskiemu za piękne podziękowania za opiekę w Centrum Onkologii Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Płocku. Otrzymaliśmy również miłego maila z podziękowaniami dla personelu Klinicznego Oddziału Nefrologicznego i Chorób Wewnętrznych, który cytujemy w całości: „Serdeczne podziękowania dla całego personelu Oddziału Nefrologii, a zwłaszcza personelu medycznego za życzliwość, cierpliwość, opiekę, profesjonalizm oraz ogromną empatię składa wdzięczny pacjent”. Szpital zamieścił także zdjęcie autora pięknych słów.
Na koniec placówka zadedykowała wszystkim swoim pacjentom słowa z wiersza Bogdana Kwiatkowskiego:
„Nie ma co się martwić
Nie ma co się smucić
Zdrowie było kiedyś
I teraz musi wrócić.„
Fot. WSzZ w Płocku

1 godzina temu












