Komunikacyjna rewolucja w centrum Opola. Reymonta i Kołłątaja mają być dwukierunkowe. Czy centrum to wytrzyma?

opowiecie.info 35 minut temu

Miasto uruchomiło przetarg na przebudowę skrzyżowań Reymonta-Ozimska i Kołłątaja-Ozimska. To pierwszy konkretny krok do dużej zmiany organizacji ruchu w centrum Opola: dwukierunkowe mają być ulice Reymonta i Kołłątaja oraz fragment Ozimskiej pomiędzy nimi. Projekt jest częścią przedsięwzięcia wartego blisko 55,5 mln zł, z czego 44,5 mln zł stanowi dofinansowanie unijne. Rewolucja? Z pewnością. Tylko czy rzeczywiście ułatwi życie kierowcom?

Rozpoczęła się procedura przetargowa na wyłonienie wykonawcy zadania „Przebudowa skrzyżowań na potrzeby ruchu dwukierunkowego dla ul. Reymonta i Kołłątaja”. Oferty można składać do 30 września.

Najważniejsza zmiana brzmi niewinnie: Reymonta i Kołłątaja mają stać się ulicami dwukierunkowymi. W praktyce oznacza to jednak poważną przebudowę organizacji ruchu w ścisłym centrum miasta.

I właśnie tutaj zaczynają się nasze wątpliwości.

Reymonta nie jest szeroką arterią, a Kołłątaja – zwłaszcza w rejonie placu Daszyńskiego – tym bardziej. Dopuszczenie ruchu w obu kierunkach oznacza spotkanie dwóch strumieni samochodów tam, gdzie dziś kierowca przyzwyczajony jest do ruchu jednokierunkowego. Czy będzie płynniej? Być może. Ale równie łatwo wyobrazić sobie więcej hamowania, manewrowania, korków i drobnych kolizji.

Na skrzyżowaniu Reymonta z Ozimską zmiany będą największe. Jadąc Reymonta w stronę placu Kopernika przez cały czas będzie można skręcić w lewo, pojechać prosto albo w prawo. Prawoskręt ma jednak zostać wydłużony i częściowo poprowadzony nowym śladem. Powstanie także wyspa rozdziału.

Najważniejsza nowość pojawi się po przeciwnej stronie: z Reymonta będzie można pojechać na wprost w kierunku ulicy 1 Maja, a więc tam, gdzie dzisiejsza organizacja ruchu tego nie przewiduje.

Zmieni się również Ozimska. Kierowcy jadący od strony Kołłątaja na skrzyżowaniu z Reymonta będą mogli wybrać każdy z trzech kierunków. Jadący od strony „Opolanina” otrzymają natomiast dodatkową możliwość skrętu w lewo.

Jeszcze ciekawiej zapowiada się Kołłątaja. Po przebudowie z tej ulicy będzie można wyjechać bezpośrednio w Ozimską. To właśnie tutaj najbardziej interesujące będzie, jak projektanci poradzą sobie z ograniczoną przestrzenią i pogodzą samochody, pieszych, rowerzystów oraz komunikację miejską.

Szczególnej uwagi wymaga odcinek Kołłątaja przy placu Daszyńskiego. Rosnące tam drzewa są częścią charakteru tego miejsca i warto bardzo uważnie patrzeć na dokumentację inwestycji. o ile przebudowa wymagałaby ich usunięcia, byłaby to cena zdecydowanie zbyt wysoka za kilka dodatkowych możliwości skrętu. Na razie w przekazanych informacjach nie ma jednak potwierdzenia, iż drzewa mają zostać wycięte – nie przesądzajmy więc czegoś, czego jeszcze nie wiemy.

Bez zmian pozostanie organizacja ruchu na ulicach Kościuszki i Damrota.

Sama inwestycja będzie znacznie większa niż przestawienie znaków i namalowanie nowych pasów. Przebudowane i rozbudowane zostaną sygnalizacje świetlne wraz z ich oprogramowaniem. Na fragmencie Ozimskiej mają powstać dwie zatoki autobusowe. Miasto przewiduje modernizację oświetlenia, dodatkowe doświetlenie wszystkich przejść dla pieszych objętych inwestycją, przebudowę chodników i dróg rowerowych oraz budowę kanalizacji deszczowej.

Całość jest elementem projektu „Przebudowa układu komunikacyjnego dla poprawy dostępności mieszkańców całego województwa do centrów usług w Opolu”. Wartość całego projektu wynosi blisko 55,5 mln zł, a 44,5 mln zł pochodzi z Funduszy Europejskich dla Opolskiego 2021–2027, ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego.

Na papierze chodzi więc o poprawę dostępności centrum. W praktyce Opole przeprowadzi komunikacyjny eksperyment w miejscu, w którym margines błędu jest niewielki.

Dwukierunkowa Reymonta może rzeczywiście otworzyć nowe możliwości przejazdu przez centrum. Dwukierunkowa Kołłątaja budzi już znacznie więcej pytań. Te ulice nie zrobią się przecież szersze tylko dlatego, iż samochodom pozwolimy jeździć w obie strony.

Dlatego przed rozpoczęciem robót warto zobaczyć nie tylko wizualizacje nowych skrzyżowań, ale cały projekt organizacji ruchu – z szerokościami pasów, przejściami dla pieszych, trasami rowerowymi i przede wszystkim zielenią.

Bo centrum Opola można usprawniać. Nie warto natomiast urządzać w nim komunikacyjnej rewolucji za cenę większych korków, stłuczek czy drzew przy placu Daszyńskiego.

Fot. MZD Opole

Idź do oryginalnego materiału