W poniedziałek 2 lutego 2026 w aglomeracji Toronto komunikacja publiczna miała ciężki dzień, głównie z powodu poważnej awarii na kolei GO Transit w rejonie Union Station.
Pociąg GO zjechał z torów tuż na zachód od Union Station rano ~8:16 To spowodowało problemy z sugnalizacją oraz ograniczenie przepustowości torów.
Opóźnienia sięgały 2 godzin (czasami więcej) na praktycznie wszystkich liniach GO Problemy trwały przez cały dzień – rano najgorzej, ale wieczorny szczyt też był mocno zaburzony UP Express (lotnisko Pearson – downtown) też miało spore opóźnienia.
Dotknęło to bardzo mocno mieszkańców Mississauga, Oakville, Brampton, bo wiele osób dojeżdża tymi liniami do centrum Toronto
TTC określała poniedziałek jako „rough transit day” – kilka incydentów na raz. Wysokie śnieżne zaspy spowodowały nieplanowane objazdy na niektórych liniach autobusowych
Kilka krótkich incydentów bezpieczeństwa (security incident) na stacjach, np. na Bloor-Yonge – chwilowo wstrzymały ruch.
Nie było jednej wielkiej awarii na TTC, ale w połączeniu z GO + zimowymi warunkami (śnieg zalegający od poprzedniego weekendu) komunikacja była wyraźnie wolniejsza i mniej przewidywalna
Według oficjalnych komunikatów Metrolinx i relacji medialnych tył pociągu GO zjechał z torów (come off the track / partially derailed). Następnie ten wykolejony fragment zahaczył o zwrotnicę (track switch). To uderzenie spowodowało problemy z sygnalizacją uszkodziło tor i zwrotnicę i zablokowało pociąg w miejscu.
W efekcie pociąg zablokował 2 tory, co spowodowało, iż cały ruch w okolicach Union Station został mocno ograniczony. Metrolinx nie podał jeszcze dokładnej przyczyny, dlaczego tył pociągu w ogóle zjechał z torów przy niskiej prędkości.
Pasażerowie opisywali to jako nagłe „potrząśnięcie” Nie ma na razie informacji o usterce mechanicznej wagonu, błędzie maszynisty, złym ustawieniu zwrotnicy czy problemie z infrastrukturą – śledztwo Metrolinx i TSB (Transportation Safety Board) dopiero się zaczyna.












