Jeszcze do niedawna wiele osób po stracie bliskiego przechodziło przez ten sam schemat: dokumenty w ręku, kolejki w sądach, wizyty u notariusza i nerwowe sprawdzanie, czy wszystko zostało załatwione na czas. Dziś ten proces zaczyna wyglądać zupełnie inaczej – i dla wielu będzie to duże zaskoczenie.
Fot. Warszawa w PigułceOd 17 marca 2026 roku weszły w życie przepisy, które zmieniają sposób załatwiania formalności spadkowych. Kluczowa zmiana dotyczy tego, kto faktycznie „prowadzi” sprawę po stronie urzędowej.
Zamiast spadkobiercy, ciężar procedur przejmują instytucje oraz notariusze. To właśnie oni mają teraz obowiązek przekazywania informacji między systemami. Oznacza to koniec sytuacji, w której trzeba było samodzielnie dostarczać dokumenty do różnych urzędów.
Najważniejsza zmiana dotyczy nieruchomości. Do tej pory, po uzyskaniu prawa do spadku, trzeba było osobno złożyć wniosek o wpis do księgi wieczystej. Teraz ten obowiązek znika. Informacja o zmianie właściciela trafia do systemu automatycznie.
Dzieje się to dzięki temu, iż sąd lub notariusz przekazuje dane elektronicznie bezpośrednio do odpowiedniego wydziału ksiąg wieczystych. W praktyce oznacza to mniej błędów, mniej stresu i znacznie szybsze uporządkowanie spraw majątkowych.
Nowe rozwiązanie obejmuje nie tylko mieszkania i domy, ale także inne prawa wpisywane do ksiąg wieczystych, takie jak użytkowanie wieczyste czy spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu.
W wielu przypadkach cały proces można załatwić już na etapie wizyty u notariusza. To on przygotowuje wniosek i przekazuje go dalej, bez konieczności angażowania spadkobiercy.
Trzeba jednak pamiętać, iż uproszczenie procedur nie oznacza całkowitego braku obowiązków. Jedna rzecz pozostaje po stronie spadkobiercy i jest kluczowa.
Chodzi o zgłoszenie nabycia spadku do urzędu skarbowego. Aby skorzystać ze zwolnienia z podatku w najbliższej rodzinie, należy złożyć formularz SD-Z2 we właściwym terminie. Tego elementu system nie załatwi automatycznie.
Koszt nowych procedur, jeżeli korzystamy z pomocy notariusza, wynosi około 500 zł. W tej kwocie mieszczą się opłaty za przygotowanie dokumentów oraz wpis do księgi wieczystej.
Zmiany wpisują się w szerszy trend cyfryzacji administracji i ograniczania biurokracji. W praktyce oznaczają mniej wizyt w urzędach i mniej formalności do samodzielnego pilnowania.
Jeśli w najbliższym czasie będziesz załatwiać sprawy spadkowe, nie musisz już samodzielnie składać wniosków do ksiąg wieczystych. Zrobi to za Ciebie notariusz lub sąd.
Zaoszczędzisz czas i unikniesz błędów w dokumentach, które wcześniej były częstym problemem.
Musisz jednak dopilnować zgłoszenia do urzędu skarbowego. Masz na to określony czas, a jego przekroczenie może oznaczać konieczność zapłaty podatku.

1 godzina temu











